- Dyscyplina: Koszykówka
- Rodzaj zakładu: 1/2
- Typ: 2
- Kurs: 2.02
- Stawka: 7/10
- Data rozpoczęcia: 10.03.2010 02:00
- Bukmacher: Pinnacle
Wszyscy rzucili
się dziś na EuroChallenge i Eurocup. W sieci jest wiele typów, dużo
analiz i można poczytać naprawdę ciekawe analizy. Osobiście odradzam
granie tych pucharów. Co roku w tych ostatnich decydujących meczach pada
bardzo dużo niespodziewanych rezultatów i teraz będzie tak samo.
Oczywiście każdy ma swoje zdanie;). Wykorzystam to, że mało kto chyba
wgłębił się w dzisiejszą ofertę NBA. Jeden jedyny typ z kosza na noc.
Taka perła nie może przejść koło nosa. Jako, że mam jutro na późniejszą
godzinę do szkoły to na pewno wstanę w nocy i będę pilnował tego typu
bardzo mocno. Do zarobku wykorzystamy Pinnacle, bo jak zawsze oferują
atrakcyjne kursy. Gdzie nie gdzie można złapać tylko 1,88. Także do
dzieła! Mowa tutaj o meczu Milwaukee Bucks - Boston Celtics.
Gospodarze - nie będę się tutaj zbytnio rozpisywać. Bucks zaliczają
aktualnie zwyżkę formy, bez Michaela Redda radzą sobie znakomicie.
Dzięki bardzo dobrym ostatnio występom mają bilans na swoim parkiecie
20-9. Naprawdę imponujący wynik. Ogromne wrażenie robi ostatnia wygrana z
Cleveland, ale Ci grali bez swojego lidera, a więc na pewno było im
łatwiej. Obrona to nie jest ich najmocniejsza strona, a w dzisiejszym
meczu nie wątpliwie się się przyda. Ponieważ trafili na kompletną
drużynę, zespół, a nie "indywidualnego gracza". Mają świetną passę,
bilans u siebie znakomity, ale bez przesady! Druga wygrana z rzędu z
bardzo mocną drużyną? Z zespołem, który gra najlepiej na wyjazdach?
Przepraszam, ale nie wierzę w to! I innej opcji niż zwycięstwo Celtów
nie wchodzi tutaj w grę!
Goście - tak jak już wspomniałem najlepiej grająca drużyna na wyjazdach.
Bardzo dobrze bronią, znakomicie się uzupełniają w ataku jak i w
obronie. Ostatnio mieli słabszy okres gry, ale powrócili na ten właściwy
tor i wygrywają! Zespół, który walczyć będzie w tym sezonie o najwyższe
cele z takimi drużynami nie mogą przegrywać. Bardzo lubię Boston i nie
stawiam tutaj na nich z sentymentu czy też z racji tego, że to przecież
wielki Boston. Tylko dlatego, że mają chyba jaklo jedyni w całej lidze
prawdziwy zespół. Każdy z graczy jest tutaj potrzebny, każdy ma swoje
zadanie na dany mecz i wszyscy starają się wykonywać je jak najlepiej.
Nie ma znaczącego lidera i to cenię w tej drużynie. Wszyscy wiedzą po co
są na parkiecie, każdy rzuca punkty, bardzo ciężko jest zatrzymać
drużynę w której paru zawodników rzuca ponad 10pkt. W obronie także
grają znakomicie i właśnie dlatego uważam, że w końcu sprowadzą
Milwaukee na ziemię! Bo jak nie oni to kto? Cały skład do dyspozycji
trenera! Innej możliwości niż win gości nie zakładam!





