- Dyscyplina: Tenis
- Rodzaj zakładu: 12
- Typ: 1
- Kurs: 1.53
- Stawka: 1/10
- Data rozpoczęcia: 31.01.2012 20:00
- Bukmacher: William Hill
Albert Montanes może w końcu głęboko odetchnąć. Już jest po Australian Open i w końcu może sobie pograć na swoim ukochanym clayu. A jak dobry jest to zawodnik na "cegle" chyba nie trzeba nikogo przekonywać. Po czterech turniejowych porażkach z rzędu poniesionych na hardzie (w tym dwóch w tym roku) przełamać na "mączce" będzie mógł się o tyle łatwo, że jego rywalem będzie bardzo przeciętny clayowiec - Ruben Ramirez-Hidalgo.
Montanes i Ramirez-Hidalgo znają się jak łyse konie. Niejeden turniej w deblu juz rozegrali i niejeden nawet wygrali. Dodatkowo, Hiszpanie aż osiem razy mierzyli się ze sobą na korcie, z czego nieprzypadkowo aż 6 razy triumfował Montanes. Nieprzypadkowo, bo Albert to tenisista kilka klas lepszy od Rubena, który w tym roku nawet nie przystąpił do kwalifikacji Australian Open, nie wierząc w swoje siły. Do chilijskich zawodów w Vina del Mar musiał przejść kwalifikacje, w tym bardzo ciężkie spotkanie z Martinem Alundem. Albert będzie więc też świeższy, co również moim zdaniem może przyczynić się do ostatecznej wiktorii Montanesa.





