- Dyscyplina: Piłka nożna
- Rodzaj zakładu: trzydrogowe
- Typ: 1
- Kurs: 2.74
- Stawka: 2/10
- Data rozpoczęcia: 19.05.2010 21:30
- Bukmacher: Pinnaclesports
Spotkanie finałowe hiszpańskiego pucharu Copa del Rey pomiędzy Atletico Madrid i Sevillą. Faworyt? Brak. Zarówno jedni jak i drudzy mają szansę na triumf. Przyjrzyjmy się najpierw zespołowi z Madrytu. Podopieczni Quique Floresa wygrali Ligę Europejską i teraz stoją przed szansą zdobycia drugiego trofeum w tym sezonie, czy jednak nie osiądą na laurach? Droga Los Rojiblancos do finału rozpoczęła się od pokonania Marbelli 2:0 i 6:0. W następnej rundzie Atletico przegrało na wyjeździe z Recreativo Huelva 0:3, ale wygrało 5:1 na własnym stadionie i tym samym uzyskało awans do dalszej gry. Następnie przyszedł dwumecz z Celtą Vigo (1:1 u siebie i 1:0 na wyjeździe). Kolejny rywal to Racing Santander (zwycięstwo 3:0 w domu i porażka 2:3 poza nim) dały awans do finału. Warto także przyjrzeć się całosezonowej ligowej grze na wyjeździe w wykonaniu graczy z Madrytu. W Primera Division na obcym terenie Los Rojiblancos zdołali wygrać tylko 2 razy, 5 razy pad¸ remis i aż 12-krotnie podopieczni Quique Floresa doznali porażki, a bilans bramek to 20:37. Jak więc widać, Atletico nie prezentowało się najlepiej w lidze, ale już w Lidze Europejskiej pokazało iż na wyjazdach także sobie daje radę, tym bardziej jeśli mecz jest o dużą stawkę czego dowodem jest pokonanie Fulham w finale LE rozgrywanym w Hamburgu. Przyjrzyjmy się teraz graczom z Andaluzji. Sevilla w pierwszej rundzie swoich zmagań w pucharze rozegrała dwumecz z zespołem Ciudad de Lorqui. Wynik rywalizacji to 4:2 na wyjeździe i 5:1 na własnym stadionie. Następnie podopieczni Antonio Alvareza mierzyli się z Barceloną (2:1 na wyjeździe i 0:1 u siebie), te wyniki dały awans graczom z Sevilli. W następnej rundzie Sevilla także nie miała lekko. Deportivo La Coruna to z pewnością niełatwy rywal, ale Sevillistas poradzili sobie i z tą ekipą, ogrywając Depor na wyjeździe 3:0 i przegrywając u siebie 0:1. Półfinał to potyczka z Getafe. 2:0 u siebie i 0:1 na wyjeździe dały awans do finału. W całym sezonie ligowym poza domem Sevilla zdołała wygrać 9 spotkań i 10 przegrać. Bilans bramek to 32:31. Faktem jest iż widać gołym okiem, że to podopieczni Antonio Alvareza prezentują się lepiej na wyjazdach, co jednak wcale nie przesądza o ich zwycięstwie w dzisiejszym meczu. W zespole z Andaluzji zabraknie dzisiaj takich graczy jak Dragutinovic, Navarro, Fazio oraz Luis Fabiano. Niepewny występu jest Adriano. Brak Luisa może być szczególnie odczuwalny, bowiem był to najlepszy strzelec Sevilli w zakończonym niedawno sezonie Primera Division. Z kolei w składzie Atletico zabraknie dzisiaj Asenjo i Borji. Jak więc widać straty w zespole z Madrytu są dużo mniejsze, co także może mieć znaczenie w dzisiejszym spotkaniu. Przyjrzyjmy się teraz historii gier pomiędzy Atletico i Sevillą. 28 spotkań, 12 zwycięstw Sevilli, 8 remisów i 8 zwycięstw Atletico, tak prezentuje się statystyka bezpośrednich gier pomiędzy tymi zespołami. Jak więc będzie dzisiaj? Trener Atletico, Quique Flores powiedział dzisiaj: "Kiedy (prezydent Sevilli) Jose Maria del Nido powiedział, że Sevilla jest faworytem meczu, ponieważ zajęła wyższe miejsce w La Liga od nas to on ma racje, ale to jest finał Pucharu Króla. W tych rozgrywkach oba zespoły są najlepsze. Podejdziemy do meczu z Sevillą z zaufaniem do swoich umiejętności. Myślę, że ten mecz nie ma wyraźnego faworyta." Zgadzam się w 100% z szkoleniowcem Los Rojiblancos. Podsumowując, jestem zdania że mimo wszystko po sukcesie w Lidze Europejskiej Atletico pójdzie za ciosem i zdobędzie także Puchar Króla choć nie będzie to łatwe. Pomimo kilku ważnych absencji w zespole rywala (głównie obrońcy) ułatwione zadanie będzie miał duet napastników Aguero-Forlan. Ci zawodnicy już niejednokrotnie pokazali iż bardzo dobrze się uzupełniają. Myślę, więc że po ciekawym, zaciętym spotkaniu szalę zwycięstwa przechylą na swoją korzyść gracze z Madrytu. Jeśli tak się stanie to będzie to 10 tytuł Pucharu Króla dla Atletico, a przy okazji prezent urodzinowy dla Diego Forlana, który właśnie dzisiaj obchodzi swoje święto. Typ: 1!
Analiza by Kylo91





