- Dyscyplina: Tenis
- Rodzaj zakładu: 12
- Typ: 1
- Kurs: 1.72
- Stawka: 1/10
- Data rozpoczęcia: 20.01.2012 09:00
- Bukmacher: Bwin
Do talentu Bernarda Tomica dłuższy czas nie byłem przekonany. Pomimo wyśmienitego występu na ubiegłorocznym Wimbledonie w dalszym ciągu pozostawałem wobec Australijczyka sceptyczny, wypominając co i rusz, brak powtarzalności wyników z tego turnieju. W trzech turniejach jakie Bernard rozegrał w tym roku pokazał na tyle dobry tenis, że zmuszony jestem odszczekiwać wszystkie złe rzeczy, jakimi przyozdobiłem Tomica.
Australijczyk najpierw z bardzo dobrej strony pokazał się w Brisbane, gdzie ograł m.in. Benneteau i Istomina, polegając dopiero w finale z Murrayem. W Kooyong Tomic po raz kolejny zadzwił świat - tym razem jednak w sposób totalny. Bernard wygrał bowiem zawody pokonując kolejno - uwaga - Berdycha, Monfilsa i Fisha. Na Australian w I rundzie też pokonał nie byle kogo, bo Fernando Verdasco w pięciosetowcu, choć to do jakich sztuczek się uciekał jest niegodne tenisisty. W poprzedniej rundzie Tomic pokonał natomiast z lekkimi problemami, ale jednak, Quereya. Jutro rywalem Australijczyka będzie Alexandr Dolgopolov. Ukrainiec po udanych zawodach w Brisbane, gdzie pokonał kilku średniaków totalnie nie zachwyca na Australian Open i daje popis swojej chimeryczności. Powinien odpaść z niejakim Gregiem Jones, ale jakoś zebrał się w sobie. Z Kamke wygrał natomiast już mega cudem. Myślę, że Tomic w bieżącej formie jest znacznie lepszy i od Jonesa, i od Kamke; gra przy tym u siebie i w przeciwieństwie do Grega i Tobiasa wykorzysta swoje okazje.





