- Dyscyplina: Tenis
- Rodzaj zakładu: 12
- Typ: 1
- Kurs: 2.00
- Stawka: 4/10
- Data rozpoczęcia: 12.03.2010 00:30
- Bukmacher: Bet365
Trzeba się w końcu przełamać. Bardzo kiepsko ostatnio u mnie z formą – dlatego traktuję zmagania Indian Wells jako doskonały moment do przełamania złej passy – oczywiście chodzi o zmagania panów (pań już od dłuższego czasu nie ruszam ;p). Turniej rozpoczęło 128 zawodników, a więc jest z czego wybierać. Spotkanie jakie polecam w pierwszej kolejności to pojedynek dwóch już nie najmłodszych zawodników 28-letniego Mardy Fisha i 29-letniego Michaela Berrera. Żaden z nich w turnieju raczej za długo nie pogra – bo już w drugiej rundzie czeka turniejowa „dwójka” Serb Novak Djokovic, który w pierwszej rundzie miał wolne.
Niemiec jest obecnie sklasyfikowany najwyżej w karierze na 51 pozycji rankingu ATP a wszystko za sprawą bardzo dobrej dyspozycji od początku sezonu. Berrer jest graczem leworęcznym i bardzo często z tego atutu korzysta – do tego 193cm wzrostu dają o sobie znać przy serwisie. W sezonie2010 ma już na koncie wygrany turniej – w Heilbronn a także przegrany finał w Zagrzebiu z Cilicem. Przed rokiem na Indian Wells przeszedł kwalifikacje pokonując Rama i Patience. W pierwszej rundzie trafił na Kevina Andersona i pokonał go 6-3, 6-3 – niestety w drugiej rundzie trafił na Nadala i gładko poległ 2-6, 1-6. W tym roku podejrzewam, że będzie podobnie. Wygrana z Fishem i porażka w drugiej rundzie z Djoko. Dużo zależy od dyspozycji Niedźwiedzia – gdyż zdarzają mu się spotkania kiedy gra kompletnie się nie klei i wygląda nie ciekawie. Czasy gdy sporo osób śmiało się z jego brzucha już minęły i gra Niemca na prawdę może się podobać.
Co do Amerykanina to jest to zawodnik, którego lubię za sposób bycia na korcie. Jest zawodnikiem bardzo charakterystycznym- białe krótkie skarpetki i dobry serwis :D Patrząc na jego dokonania w sezonie trudno powiedzieć w jakiej jest formie. Wydaję się jednak, że idzie do góry. Najpierw porażki z Golubevem i Mayerem – a ostatnio pewne wygrane z Zverevem, Chardym czy Rochusem. Zamierzam sobie to spotkanie zobaczyć, bo na prawdę będzie ciekawie. Obaj grali już ze sobą na hardzie trzy lata temu i wtedy górą był Berrer 7-6(4), 6-4. A trzeba pamiętać, że Fish grał wtedy lepiej a i od tego czasu Niemiec naprawdę zaczął grać fajny agresywny tenis. Biorąc pod uwagę, że to Mardy jest faworytem buków korzystam z wysokiego kursu na Niemca i gram.





