- Dyscyplina: Piłka nożna
- Rodzaj zakładu: 1X2
- Typ: 1X
- Kurs: 1.42
- Stawka: 1/10
- Data rozpoczęcia: 02.01.2012 16:00
- Bukmacher: Unibet
Blackburn Rovers zajmuje obecnie przedostatnie miejsce w Premiership. W dziewiętnastu meczach gracze z Ewood Park zdobyli ledwie czternaście punktów wygrywając tylko trzy spotkania. Uważałem, że początek odwrotu nastąpi ze Swansea. I faktycznie Rovers wygrali tamtą konfrontację, z tym, że przegrali trzy kolejne. Wobec faktu, że kolejne dwie potyczki Blackburn miało rozegrać na wyjazdach, większość ekspertów chyba zakładała wydłużenie serii porażek do pięciu. Tymczasem w tych dwóch meczach gracze z Ewood Park zdobyli cztery punkty, zaskakując zwłaszcza zwycięstwem na Old Trafford. Tym samym Blackburn dowiodło swojego potencjału.
Przypomnę tutaj - w bramce gra niegdyś reprezentant Anglii Paul Robinson, na obronie pewien określony poziom i klasę prezentują Christopher Samba, Martin Olsson i Gael Givet, w pomocy solidny jest David Hoilett, a niekwestiowanymi gwiazdami są Morten Gamst Pedersen i Ayegbeni Yakubu. Oni muszą w końcu w tym sezonie w pełni zaskoczyć. Nie da się ukryć, że Blackburn miało dotychczas potworny kalendarz. Ze wszystkimi zespołami z czołówki poza ManUtd grało u siebie. Czy można się dziwić, że drużyna ta przegrała u siebie z Chelsea, Manchesterem City czy Tottenhamem? Chyba nie, a przecież jak pewnie większość fanów piłkarskich pamięta Blackburn to była zawsze wybitnie domowa ekipa, więc i remisiki i porażki na wyjazdach z przeciętniakami nie powinny dziwić. W obecnej kolejce na Ewood Park w końcu zawita rywal do pokonania, który na wyjeździe wygrał tylko trzy z dwunastu spotkań i to z drużynami nie najwyższego lotu (WBA, Wlverhampton i Everton). Stoke to obecnie taki średniak, któremu wobec podmęczenia Ligą Europejską wyjątkowo nie idzie stabilizacja formy. W Premiership Stoke gra bez obciążeń; ot tak by sobie zagrać. Podbudowane ostatnimi sukcesami Blackburn będzie bardziej zdeterminowane. Wątpię, by mogło wobec powyższego przegrać.





