- Dyscyplina: Piłka nożna
- Rodzaj zakładu: under/over
- Typ: under 2.5
- Kurs: 1.68
- Stawka: 5/10
- Data rozpoczęcia: 07.09.2010 21:00
- Bukmacher: Expekt
Początkowo miałem opisywać typ na zwycięstwo Bośni i Hercegowiny, ale po namyśle i przestudiowaniu źródeł uznałem, że jest to typ nazbyt ryzykowny nawet jak na kurs w okolicach 2.6. Oczywiście Francuzi grają obecnie tragicznie, jest to spowodowane naturalnie trudnym początkiem Laurenta Blanca na stanowisku selekcjonera Tricolores, ale nie bez znaczenia jest to co stało się jeszcze za kadencji Raymonda Domenecha. Jak pamiętamy kilku graczy na czele z Nicolasem Anelką, Frankiem Ribery i Patrice'm Evrą zostało przez Francuską Federację zawieszonych i nie mogą oni pomóc Blancowi na początku eliminacji do Euro 2012 (abstrahując już od tego czy ci zawodnicy po przejściach na Mundialu w ogóle do kadry wrócą). Były stoper reprezentacji Francji ma także dodatkowe problemy, bo po fatalnym meczu z Białorusią kontuzji doznali Saha, Hoarau i Remy. Do kadry wraca za to Karim Benzema, ale biorąc pod uwagę ostatnie słowa nowego trenera Realu Madryt Jose Mourinho nie wydaje mi się by bohater sławnej tu i ówdzie afery stał się wybawieniem dla kadry Blanca.
Oczywiście Francuzi grają słabo, tak jak na Mundialu szwankuje przede wszystkim ich gra w ofensywie. Nie mają playmakera z prawdziwego zdarzenia, zawieszony dodatkowo został Yoann Gourcuff. Atmosfera jest bardzo zła, a jutrzejszy rywal pomimo niezbyt wielkiej estymy jaką darzy się go w Europie z roku na rok gra coraz lepiej. Nie dziwne zresztą skoro selekcjoner Bośni i Hercegowiny Safet Susic obok graczy niemal w Europie anonimowych dysponuje również takimi zawodnikami jak choćby Miralem Pjanic z Lyonu, Zvjezdan Misimovic, a przede wszystkim Edin Dzeko, o którego w tym okienku transferowym znów biło się wiele europejskich firm. Czy jednak Bośniacy zaryzykują otwarcie się? Moim zdaniem niekoniecznie. O ile bowiem Francuzi są w tej chwili zupełnie beznadziejni w ataku pozycyjnym o tyle w kontrze nadal mogą być groźni, a mają w składzie będącego w świetnej formie Florenta Maloudę (oczywiście przy nim należy zaznaczyć wątpliwość na ile jego dobre występy związane są z obecnością w ekipie Chelsea tak znakomitych graczy, a na ile to jego dobra dyspozycja). Susic ponoć w jednym wywiadzie wspominał, że byłby zadowolony z remisu. Jeśli wziąć pod uwagę kłopoty Francuzów, a także trzy punkty w pierwszym meczu z Luksembugiem myślę, że Bośniacy u siebie nie będą zbytnio ryzykować.
Nie lubię typów na under, bo są mocno ograniczające. Wiele zależy takze od tego jak zacznie się mecz, bo w zasadzie w każdym momencie może paść jakaś przypadkowa bramka. Wydaje mi się jednak, że obecnie Francuzi są niemal zupełnie niegroźni w ataku, wciąż zaś pomimo naprędce kleconej defensywy ( w ostatnim meczu Sagna, Mexès, Rami, Clichy) nie wygląda ona tak źle. Jeśli Francuzi nie zdobędą w tym meczu ani jednego punktu, a co gorsza zaprezentują się znów fatalnie prasa będzie wieszała psy na trenerze i zawodnikach. Dodając do tego fakt, iż remis także zadowala Bośniaków wydaje się, ze under 2.5 to dobry typ na ten mecz.






Oczywiście błąd. W momencie wrzucania typu kurs w Expekcie wynosił 1.68.
Z kąd kurs 5!!! Jak na under 2.5 jest 1.59