- Dyscyplina: Tenis
- Rodzaj zakładu: dwudrogowe
- Typ: 1
- Kurs: 1.85
- Stawka: 6/10
- Data rozpoczęcia: 02.09.2010 17:00
- Bukmacher: Bet24
Początkowe kursy były bardzo ciekawe, teraz już to Australijczyk jest lekkim faworytem, a do jutra pewnie kursy na niego jeszcze pospadają. Sprawa jest jasna: Montanes to bardzo solidny zawodnik, a do tego prezentujący dość nieprzyjemny tenis, ale zdecydowanie na clayu. Na hardzie większość jego atutów zanika bowiem Hiszpan nie jest obdarzony mocnym serwisem, a w dodatku ofensywna gra to zdecydowanie nie jego domena. W meczu z Przysiężnym miał szczęście: trafił na gracza, który ewidentnie nie wytrzymał trudów 5-setowego spotkania, świadczy o tym wynik ostatniego seta, a w dodatku Polak nie wykorzystał swoich okazji we wcześniejszych partiach.
Z Ballem powinno już być dużo trudniej. Leworęczny Australijczyk to typ zawodnika stworzonego na hard. Obdarzony mocnym serwisem lubiący grę ofensywną z częstymi wizytami pod siatką Ball będzie niezwykle wymagającym przeciwnikiem dla Montanesa. Wygrana w Lexington nie przekonuje (choć Montanes zapewne miałby problemy na hardzie z takim Polansky'm czy Kuznetsovem), a w dodatku dwie ostatnie przegrane z Klahnem nie wyglądają dobrze, ale już wyeliminowanie Raonica w 4 setach robi niezłe wrażenie. Montanes nagle nie zmieni swojego stylu gry, pokonać go może ktoś kto będzie grał jak Przysiężny w pierwszych dwóch setach przez cały mecz. Myślę, że drugi raz już Hiszpan nie ucieknie spod topora...






Popieram ten typ, sam go puściłem za niewielką stawkę. Przysiężny zmarnował świetną okazję na zwycięstwo z Hiszpanem. Montanes na hardzie to zupełnie inny zawodnik. Cudem wykaraskał się w pierwszym meczu, ale tutaj czego go dużo cięższe zadanie. Ball powinien dzisiaj udowodnić, kto jest lepszy na tej nawierzchni.