- Dyscyplina: Koszykówka
- Rodzaj zakładu: 12
- Typ: 1
- Kurs: 1.68
- Stawka: 1/10
- Data rozpoczęcia: 14.01.2012 01:00
- Bukmacher: Unibet
Charlotte Bobcats to niewątpliwie ekipa bez gwiazd, która w tym sezonie błyszczeć bynajmniej nie będzie. Za najlepszego zawodnika Charlotte po odejściu Geralda Wallace'a do Portland postrzegany jest Boris Diaw. Były zawodnik Phoenix Suns podobnie jak i całe Bobcats mocno jednak zawodzi. Nie tak bardzo jednak jak Detroit Pistons, u których z wielkiej onegdaj drużyny zostało tylko dwóch ostatków - Tay Prince i Ben Wallace. Obaj są jednak już zdecydowanie niewielcy.
Wobec kontuzji Villaneuvy i bardzo słabiej formy strzeleckiej Gordona oraz strasznej dyspozycji ogółem Stuckeya, prym w Detroit zaczyna wieść niedoceniany dotychczas center Greg Monroe, który np. w ostatnim meczu z Milwaukee zdobył 32 pkt, trafiając 12 z 16 rzutów z gry i wszystkie 8 rzutów osobistych, a dodatkowo zebrał z tablic 16 piłek. Sęk jednak w tym, że sam Monroe nie wystarcza do zwycięstw. Bilans 2 zwycięstw do 9 porażek mówi sam za siebie. Tragicznie natomiast Pistons grają na wyjazdach, gdzie wszystko dotychczas przegrywali z kretesem. Charlotte ma taki sam bilans i również o wiele lepiej czuje się na własnym parkiecie, gdzie przegrywało Milwaukee, a cudem wygrywały ekipy Miami i Atlanty. Dodatkowo, ostatnio formę chwycił Byron Mullens, który powinien być skuteczną odpowiedzią na Monroe'a. Jeśli więc ktoś z obwodowych "Tłoków" nie przypomni sobie dawnego talentu to marnie widzę szanse Detroit na zwycięstwo.





