- Dyscyplina: Tenis
- Rodzaj zakładu: dwudrogowe
- Typ: 1
- Kurs: 2.17
- Stawka: 6/10
- Data rozpoczęcia: 29.05.2011 17:00
- Bukmacher: Nordicbet
Przenosimy się tymczasem do kolejnej rundy turnieju kobiet, w której Daniela Hantuchova zmierzy się ze Svetlaną Kuznetsovą.
Daniela Hantuchova jest aktualnie w wybornej formie i wydaje mi się, że grzechem byłoby przejść obojętnie obok tak atrakcyjnego kursu. Już w Strasbourgu widać było znacznie lepszą grę z jej strony, przegrała dopiero w półfinale w trzech setach z Andreą Petkovic, choć wydaje mi się, że nie dała wtedy z siebie wszystkiego. W Paryżu natomaist najpierw trafiła na waleczną Shuai Zhang, którą odprawiła w trzech setach, następnie Sarę Errani, która na cegle czuje się jak ryba w wodzie. Jednak największą niespodziankę sprawiła 2 dni temu eliminując z turnieju aktualną "liderkę" światowego rankingu WTA kobiet - Caroline Wozniacki. Momentami po prostu ośmieszała turniejową jedynkę, zagrywała ogromną ilość kończących uderzeń, popełniała stosunkowo niewielką ilość błędów i jak widać opłaciło się. Jest w gazie, po takim zwycięstwie jestem pewien, że dodatkowo nabrała pewności siebie i z meczu na mecz możemy spodziewać się coraz lepszej postawy z jej strony.
Svetlana Kuznetsova jest zawodniczką pochodzącą z Rosji, aktualnie sklasyfikowaną na 14 pozycji w rankingu WTA. Zapewne większość fanów tenisa o niej już słyszała, jest doświadczoną zawodniczką, która będąc w formie potrafi wygrać z praktycznie każdą rywalką. Niestety ciężko stwierdzić jednoznacznie w jakiej formie jest Svetlana... przed Roland Garros przegrywała mecz za meczem nawet ze znacznie niżej notowanymi rywalkami. W Paryżu natomiast miała znacznie łatwiejszą drabinkę od Słowaczki, bowiem pokonanie takich rywalek jak Rybarikova, Begu, czy też Marino nie robią na mnie większego wrażenia. Svetlana nie porusza się najlepiej po korcie, ma problemy z kondycją i w dodatku momentami zbyt często raszuje zupełnie niepotrzebnie piekielnie silne uderzenia, popełniając przy tym mnóstwo błędow. Myślę jednak, że świetnie dysponowana Słowaczka powinna znaleźć receptę na chaotycznie grającą momentami Rosjankę, po której nie wiadomo, czego możemy się spodziewać. Nie zdziwiłbym się, gdyby Svetlana sama się powystrzelała i przegrała mecz na własne życzenie.





