- Dyscyplina: Tenis
- Rodzaj zakładu: 12
- Typ: 1
- Kurs: 1.42
- Stawka: 1/10
- Data rozpoczęcia: 10.10.2011 08:00
- Bukmacher: Unibet
David Nalbandian rozgrywał do ubiegłego tygodnia swój najgorszy sezon od wielu, wielu lat. Argentyńczyk po dobrym początku 2011r. i wygraniu zawodów w Auckland zaczął przegrywać z kim wlezie i jak wlezie. Na domiar złego przyplątała się kontuzja, którą David długo leczył i której konsekwencją było też przybranie na wadze do rozmiarów uniemożliwiających moim zdaniem wystarczająco sprawne poruszanie się na korcie. Wszystko zmieniło się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki w Tokio. David choć pokonał w Japonii "tylko" Rosola i Dodiga to w tych spotkaniach oraz przede wszystkim w starciu z Murrayem zaprezentował na korcie swoją starą jakość.
W Szangaju rywalem odrodzonego Argentyńczyka będzie Ernest Gulbis. "Gulba" zaskoczył w Lon Angeles, gdzie pokonał m.in. Malisse, Del Potro i Fisha i wygrał cały turniej, ale ogólnie w całym sezonie gra raczej słabo. Nie robi na mnie specjalnego wrażenia pokonanie na US Open Juznego oraz Kubota w Tokio, bo tylko ewentualnie te dwie wiktorie Łotysza mogą robić jakieś wrażenie. Rosjanin jednak ostatnio mocno spuścił z tonu, a Łukaszowi po kontuzji jeszcze daleko do "wimbedońskiej" formy. O wiele bardziej mnie zastanawiają porażki z Bolellim w Bangkoku i Dodigiem w Cincinnati, bo gracz nie umiejący pokonać tych tenisistów nie ma co myśleć o zwycięstwie nad odrestaurowanym Nalbandianem.





