- Dyscyplina: Tenis
- Rodzaj zakładu: 12
- Typ: 1
- Kurs: 1.50
- Stawka: 7/10
- Data rozpoczęcia: 10.05.2010 16:00
- Bukmacher: PinnacleSports
Rozpoczyna się kolejny tydzień, a z nim i wielki,
kolejny turniej tenisowy. Tym razem oczy fanów tej dyscypliny sportu
zwrócone będą na Madryt, gdzie w ciągu najbliższego tygodnia rozgrywać
się będzie turniej z serii ATP Masters ( zarówno u kobiet jak i u
mężczyzn ). Oferta bogata, czeka nas wiele ciekawych spotkań, stąd jest
naprawdę w czym wybierać.
Po przejrzeniu się nieco bliżej dzisiejszej ofercie postanowiłem
przeanalizować spotkanie naszego rodaka Łukosza Kubota, z nieobliczalnym
Hiszpanem – Feliciano Lopezem. Bukmacherzy w roli faworyta stawiają
Lopeza, i nie ma się czemu dziwić, ale kursy jakie na ten mecz wystawiło
Pinnacle są naprawdę zaskakujące. 1.5 na Hiszpana wydaje się być na
tyle zachęcającym kąskiem, tym bardziej jeżeli znacznie bliżej zobaczymy
jak w ostatnich tygodniach prezentowali się obaj panowie.
Zacznę może od naszego rodaka. Poprzedni sezon Łukasza był niezwykle
przyzwoity, a także początek tego dawał nadzieje, że w końcu
doczekaliśmy się solidnego zawodnika. O tym, że w deblu grać potrafi
wszyscy wiemy, ale nic nie elektryzuje bardziej jak pojedynki singlowe z
najlepszymi tenisistami na świecie. Po dojściu w lutym do finału w
turnieju rozgrywanym w brazylijskim Costa do Sauípe pozwoliły Polakowi
zająć dotychczas najwyższe miejsce w rankingu ATP. Był bowiem już na 41
miejscu. Niestety, ale pogodzić się trzeba będzie z tym, że Łukasz
powoli będzie spadał. Prześledźmy ostatnie turnieje rozgrywane na ziemi,
a więc na jednej z jego ulubionych nawierzchni, na której przecież
osiągał największe sukcesy zarówno w deblu jak i singlu. Turniej w
Casablance rozgrywany w marcu – zwyciężył z Clementem, ale już w
następnej rundzie nie dał rady Potito Staracowi, gdzie przegrał 1-6 0-6.
Następnie był turniej w Monte Carlo. Polak niestety przegrał już w
swoim pierwszym meczu ulegając Serbowi Troickiemu. Od 19 kwietnia
rozgrywany był turniej w Barcelonie, i niestety tutaj także Łukaszowi
się nie powiodło. Porażka 4-6 3-6 z Granollersem. Kolejny turniej z
serii Masters, tym razem rozgrywany w Rzymie. 7-6 2-6 3-6 z Almagro w
pierwszym meczu. Gołym okiem widać, że z formą Polaka nie jest
najlepiej. Jeszcze kłopoty ze zdrowiem, które uniemożliwiły mu występ w
Belgradzie, przez co Kubot nie mógł bronić pkt zdobytych w poprzednim
sezonie. Ponad 10 dniowa przerwa powinna mu dobrze zrobić, ale ja nie
oczekuję od niego tego, że wyjdzie dzisiaj na kort, i sprawi lanie
Lopezowi, tym bardziej, że jak większość Hiszpanów, Feliciano dość
dobrze czuje się na ziemi, chociaż pewniejszy wydaje się być na twardej
nawierzchni.
Z ostatnich trzech rozegranych turniejów na ziemi, najgorzej powiodło
się Lopezowi w Monte Carlo, gdzie odpadł już w pierwszym meczu. Za
rywala miał jednak Berdycha, który w ostatnich tygodniach złapał
niesamowicie wysoką formę. Następnie był turniej w Barcelonie, gdzie po
pokonaniu Dolgopolova i Istomina nie sprostał Soderlingowi. W Rzymie z
kolei, doszedł do ćwierćfinału. Wcześniej udało mu się wyeliminować
Beckera i Cilica. W walce o półfinał za silny okazał się Łotysz Ernest
Gulbis, jednak nie ma się co dziwić. Jako jedyny w ostatnim czasie,
Gulbis urwał w finale seta samemu Nadalowi, i o mały włos, a nie
wygrałby całego turnieju. Do tej pory Lopez nie wygrał żadnego turnieju,
który rozgrywany byłby na ziemi, ale jedno jest pewne, że będzie chciał
pokazać się u siebie z jak najlepszej strony.
Wielką niewiadomą jest forma Kubota. Nie można być do końca pewnym, czy
doszedł do pełni zdrowia. Mogłem oglądać jego ostatnie spotkanie z
Almagro, i poza pierwszym, niezwykle udanym setem, to w pozostałych
praktycznie nie miał nic do powiedzenia. Lopez aż takim specjalistą jak
Nicolas na ziemi nie jest, ale i tak wydaje mi się na chwilę obecną
posiada więcej atutów, które pomogą mu wyeliminować Polaka. Niestety,
nie lubię grać przeciwko swoim, często nie kończy się to najlepiej, ale w
tym przypadku byłbym mocno zdziwiony, gdyby Łukasz okazał się być górą w
tym pojedynku. Lopez w Madrycie na pewno będzie chciał osiągnąć dobry
wynik. Jednak na początku musi pokonać Kubota. Kurs w mojej opinii warty
grania.
Analiza by Fan1988
Źródło: www.bukosfera.pl





