- Dyscyplina: Tenis
- Rodzaj zakładu: dwudrogowe
- Typ: 1
- Kurs: 1.80
- Stawka: 8/10
- Data rozpoczęcia: 22.05.2011 17:00
- Bukmacher: Pinnacle Sports
W następnym meczu pierwszej rundy Roland Garros Fabio Fognini zmierzy się około godziny 17:00 z Denisem Istominem.
Fabio Fognini na dzień dzisiejszy plasuje się na 48 pozycji w światowym rankingu ATP z dorobkiem 960 punktów. Przegrywał ostatnio sporo spotkań z rzędu, jednak trzeba przyznać, że trafiał za każdym razem na wyjątkowo trudnych rywali, tak więc można go częściowo za to usprawiedliwić. Włoch najlepsze wyniki notuje oczywiście na cegle, na której czuje się on bardzo dobrze. Stać go na bardzo dobre wyniki, jest niewygodnym przeciwnikiem, jednak miewa ogromne problemy głównie z psychiką... momentami wychodzi na kort i nie widać po nim najmniejszego zaangażowania w mecz. Jednak myślę, że dzisiaj możemy po nim się spodziewać czegoś więcej, z reguły mobilizuje się on dodattkowo podczas najważniejszych imprez. W zeszłym sezonie dotarł tutaj do trzeciej rundy, pokonując w pierwszej rundzie Nicolasa Massu, natomiast w drugiej sprawił ogromną niespodziankę pokonując Gaela Monfilsa mimo, iż przegrywał 2:0 w setach. Fabio jest na korcie tak zwanym "cwaniakiem", potrafi od czasu do czasu odpalić genialne zagranie, kiedy trzeba również trzyma piłkę w korcie i oczekuje na błędy rywala, pod względem kondycyjnym wygląda bardzo dobrze. Jeśli dzisiaj nie zawiedzie go psychika - uważam, że powinien spokojnie awansować do drugiej rundy.
Denis Istomin jest zawodnikiem pochodzącym z Uzbekistanu, aktualnie sklasyfikowany na 58 pozycji w rankingu ATP. Jest silnym fizycznie graczem o niezłych warunkach, które sprzyjają znacznie lepszej grze na szybkich nawierzchniach, choć na clay'u również pokazał się już niejednokrotnie z całkiem niezłej strony. Dysponuje naprawdę solidnym serwisem, potrafi grać agresywnie podczas wymian, trzeba szczególnie uważać na jego forehand, którym jest w stanie rozrzucać swoich rywali po korcie. Niestety aktualnie nie jest w najlepszej formie, jego koszmar zaczął się tak na dobrą sprawę po meczu z Richardem Gasquetem podczas turnieju w Monte Carlo, gdzie odniósł kontuzję stawu skokowego. Od tego czasu udało mu się wygrać zaledwie jeden mecz z Olivierem Rochusem, natomiast pozostałe przegrywał, nawet z będącym w przeciętnej formie Sergiy Stakhovskym. Miałem okazję oglądać mecz w wykonaniu Istomina z Guillermo-Garcia Lopezem i muszę stwierdzić, iż Uzbek grał po prostu słabo. Źle poruszał się po korcie, cały czas nie nadążał nawet za niezbyt szybkimi zagraniami Hiszpana zza końcowej linii, słabo serwował i nie radził sobie na returnie. Grając w ten sposób nie sądzę, by był w stanie zagrozić Włochowi, który na cegle czuje się jak ryba w wodzie.






Może krótko ze statystyk. Włoch ostatni mecz jaki wygrał bez straty seta miał miejsce pod koniec lutego! A to były pojedynki dwusetowe. A jak wiadomo w Wielkim Szlemie gra się do 3. Nie wierze, że Fognini utrzyma koncentrację przez całe spotkanie na tym samym poziomie. A co do kostki Istomina to już ponoć wszystko ok.
Niby masz rację chociaż nie zdziwiłbym się, gdyby Fognini wygrał ten mecz 3:0. Istomin kompletnie bez formy, w dodatku nie wiadomo jak z jego kostką.
Fognini szybko się denerwuje, demotywuje i chwila wystarczy, by z dobrego grajka zmienić się w nabuzowanego słabiaka. Bezpieczniej chyba by było zagrać overa na sety np. Powyzej 3,5 kurs oscyluje w granicach 1,6