- Dyscyplina: Piłka nożna
- Rodzaj zakładu: handicap bramkowy
- Typ: (-1,5) 1
- Kurs: 1.98
- Stawka: 7/10
- Data rozpoczęcia: 09.11.2009 21:00
- Bukmacher: bet365
Zwieńczeniem weekendowego grania w Premiership będzie spotkanie goniącego czołówkę ligi Liverpoolu z beniaminkiem Birmingham. Właśnie goniącego...bo gospodarze tego meczu zajmują dopiero 7 miejsce tracąc do lidera Chelsea już 12 punktów !. A nawet do Arsenali i Man U 7 puntków, którzy są za Chelsea. Ostatni mecz w LM Liverpool na wyjeździe pechowo stracił dwa punkty w Lyonie w ostatnich minutach meczu co wiąże się z tym, że muszą walczyć do ostatniej kolejki o wyjście z grupy. Wcześniej w lidze przegrana na wyjeździe z Fulham 1:3 i w Carling Cup z Arsenalem 1:2 też na wyjeździe. Piłkarze Beniteza gubią ostatnio punkty gdzie się da. Jeśli chcą się jeszcze liczyć chociaż w lidze to muszą wrócić na właściwy tor. Dobrą okazją ku temu będzie dzisiejsze spotkanie na Anfield Road z beniaminkiem. Dotychczas u siebie bilans spotkań jest przyzwoity 4-0-1 strzelając 17 bramek i tracąc tylko 4. W dzisiejszym meczu nie zagrają Carragher i Dege, którzy muszą odpokutować czerwone kartki zdobyte w Londynie z Fulham. Za to na prawą obronę wraca Glen Johnson i Aquilani, który wyleczył jakieś choróbsko. Prawdopodobnie nie zagra jeszcze Steven Gerard, ale trener ma do dyspozycji kilku innych dobrych i ciekawych graczy. Siła ataku dzisiaj będzie mocna bo do dyspozycji są Torres, Kuyt, Voronin i Benayoun. W pomocy piłką będą dzielić Mascherano i Lucas.
Goście z Birmingham póki co delikatnie nad kreską tabeli na 15 miejscu. Trzy zwycięstwa, dwa remisy i sześć porażek. Ostatne dwa mecze to cenne cztery punkty u siebie z City remis i wygrana z Sunderlandem. Co jak co, ale ta drużyna na wyjazdach straciła do tej pory bardzo mało bramek bo tylko 8, gdzie takie Burnley ze środka tabeli straciło ich 20 na samym wyjeździe. Nawet Arsenal i Tottenham z czołówki stracili więcej niż Birmingham, ale dzisiaj to się zmieni. Kandydata do zwycięstwa widzę tylko jednego - Liverpool, grają u siebie, ostatnie mecze bez powodzenia, siła rażenia 101% lepsza i chęć gonienia czołówki. Goście za bardzo też nie mają kim postraszyć w ataku. Liverpool po prostu to musi wygrać bo w następnej kolejce czeka ich trudniejsze zadanie, fakt, że u siebie, ale przyjeżdża nieobliczalne City. 2-0, 3-0 to najniższa kara jaką gospodarze mogą zaproponować gościom i oby tak się stało jak myślę i mówię.






Liverpool musi dzisiejszy mecz wygrać.Ten sezon jest jak narazie dla nich nie udany.Na swoim boisku jednak grają bardzo dobrze.Myślę ,że dzisiejszy mecz będa chcieli jak najszybciej rozstrzygnąc ,a typ to można powiedzieć pewniak