- Dyscyplina: Tenis
- Rodzaj zakładu: 12
- Typ: 1
- Kurs: 1.44
- Stawka: 1/10
- Data rozpoczęcia: 12.10.2011 12:30
- Bukmacher: Bet365
Jutro rano w drugiej rundzie turnieju w Szangaju Feliciano Lopez zagra z Alexem Bogomolowem. Oczywistym faworytem tego spotkania jest Hiszpan, który znacznie więcej potrafi od Amerykanina i znajduje się w o wiele lepszej dyspozycji niż przeciwnik. Mając na uwadze ostatnie występy Feliciano, w tym pokonanie w pierwszej rundzie Janko Tipsarevica i zestawiając jego osiągi z dokonaniami Bogogmolowa trudno moim zdaniem w Alexie widzieć potencjalnego zwycięzcę spotkania.
Feliciano Lopez dość słabo rozpoczął sezon. Do Indian Wells Felek raczej zawodził. Przegrywał mecze z rywalami, którzy nie dorastają do pięt Hiszpanowi jak Darcis, Tomic czy Dancevic. Później jednak z zawodów na zawody było coraz lepiej. Lopez zanotował jeden z najlepszych swoich roków na cegle. Na trawie Feliciano grał przyzwoicie, podobnie jak i na hardzie po zakończeniu Wimbledonu. Na US Lopez sobie nie pograł, bo po pokonaniu Ito i Pospisila trafił na Murraya. Dzisiaj wykazał się natomiast rewelacyjną formą, zwłaszcza serwisową w starciu z Janko Tipsarevicem. Generalnie poniżej pewnego poziomu Hiszpan nie schodzi, zaś z kolei Amerykanin powyżej pewnego poziomu się nie wznosi. Bogomolov poza sensacyjną wiktorią nad Murrayem w Miami, który to akurat przechodził wówczas trzyturniejowy kryzys, nie pokonał nikogo nawet z wyższej klasy średniej. Ostatnio zaś za mocny był dla niego nawet Ryan Sweeting. Pomimo łatwego pokonania słabego na hardzie Marcela Granollersa myślę, że Felex to dla Alexa za wysokie progi, zwłaszcza w swojej obecnej dyspozycji serwisowej.





