- Dyscyplina: Tenis
- Rodzaj zakładu: 2drogowe
- Typ: 2
- Kurs: 2.10
- Stawka: 3/10
- Data rozpoczęcia: 14.07.2011 13:05
- Bukmacher: Unibet
Mecz ten miał odbyć się dzisiejszego wieczora, jednak ze względu na silne opady deszczu został przeniesiony na jutrzejsze popołudnie. Z początku bukmacherzy w roli zdecydowanego faworyta widzieli Hiszpana, jednak im bliżej spotkania tym bardziej kursy się wyrównywały. Nie dziwię się, bo szanse są dość równe, a patrząc na ostatnie poczynania obu zawodników śmiem twierdzić, że to Łukasz jest w znacznie lepszej dyspozycji. Jego dwa ostatnie turnieje to RG i Wimbledon. W obu nasz najlepszy reprezentant przebijał sę przez kwalifikacje i swoją grą robił furorę, szczególnie pozytywnie zaprezentował się na kortach trawiastych Wimbledonu. Już tutaj, w Stuttgarcie Kubot pokonał innego Hiszpana, Gimeno Travera w trzech setach. Szkoda wielka, że nie było z tego spotkania transmisji bo troszkę emocji na korcie z pewnością była, a z drugiej strony fajnie byłoby ponownie zobaczyć Kubota w formie.
Czym natomiast może pochwalić się Garcia-Lopez ? Dobrze czuje się na każdej nawierzchni, ale ten sezon nie jest zbyt udany dla niego. W Rzymie przegrał z Mallisem w pierwszej rundzie. W Rolland Garros po pokonaniu Kendricka i Ilhana nie dał rady Fogniniemu. W Eastbourne na trawie uległ w pierwszej rundzie Devermanowi. Warto podkreślić, że rok wcześniej w tym samym turnieju zameldował się w finale, jednak tegoroczna forma uniemożliwiła mu powtórkę takiego rezultatu. W Londynie z kolei w II rundzie uległ Karolowi Beckowi. Tutaj na miejscu, pokonał dość niespodziewanie Radka Stepanka. Ponownie muszę ubolewać nad tym, że nie było streamu do tego spotkania, bo tak naprawdę nie wiemy, czy to Hiszpan zagrał genialnie, czy po prostu Radek na moment zapomniał jak się gra w tenisa. Mimo wszystko wynik ten nie robi na mnie zbyt dużego wrażenia. Kubot wczoraj odpadł z rozgrywek deblowych, więc chyba jasne na czym się teraz może skupić. Polak wielokrotnie ubolewał o tym, że zajmuje miejsce poza pierwszą setką rankingu ATP. Pamiętamy, że swego czasu był nawet w piątej dziesiątce. Po dwóch dobrych wielkich szlemach Kubot jest 69. W Stuttgarcie dzieją się dziwne rzeczy, faworyci odpadają, więc jest szansa na kolejny dobry rezultat. Stać go na awans do kolejnej rundy.





