- Dyscyplina: Piłka nożna
- Rodzaj zakładu: 1X2
- Typ: 2
- Kurs: 1.40
- Stawka: 10/10
- Data rozpoczęcia: 04.02.2012 20:00
- Bukmacher: Bet3000
Jak każdemu kibicowi Barcelony ciężko jest mi śledzić zmagania w lidze hiszpańskiej w obecnym sezonie. Real Madryt praktycznie w każdym meczu poza starciami z Barceloną gra swoje i sukcesywnie zdobywa punkty. "Katalońcycy" natomiast coraz częściej rozgrywają spotkania słabsze jak choćby ostatnio z Villareal czy też całkiem niedawno z Getafe, gdy po prostu dyspozycję "Blaugrany" należy nazwać tylko słowami: "żenująco słaba". Wobec świetnej dyspozycji Realu w lidze i wygraniu przez klub z Madrytu pięciu ostatnich spotkań w Primera Division, stwierdziłem że trzeba chociaż na tym Realu zarobić.
Getafe gra w tym sezonie, ot tak średnio. Zdarzają się tej drużynie lepsze jak i gorsze mecze. To, że gracze "Azulones" grać w piłkę umieją pokazali choćby pokonując całkiem nie tak dawno Barcelonę oraz wygrywając dwa ostatnie wyjazdowe ligowe mecze z Santander i Levante. Uważam jednak, że to za mało by myśleć o punkcie z Realem, tym bardziej że stadion Getafe to nie żadna twierdza. W ostatniej kolejce ligowej gospodarze dzisiejszej potyczki z Realem, zremisowali z Bilbao, a w Pucharze Hiszpanii przegrali z Malagą. Nie trzeba więc być jakąś super silną drużyną, by nie pękać na Coliseum Alfonso Perez. A Real niestety taką super silną drużyną przecież jest. Ja mam nadzieję, że Real dziś nie wygra, ale zdaję sobie przy tym sprawę, jak płonna jest to nadzieja, bo wszystkie argumenty przemawiają za Realem, łącznie z tym, że piłkarze "Królewskich" wygrali sześć ostatnich bezpośrednich spotkań ze swoim dzisiejszym rywalem.





