- Dyscyplina: Tenis
- Rodzaj zakładu: 2drogowe
- Typ: 1
- Kurs: 1.93
- Stawka: 2/10
- Data rozpoczęcia: 24.05.2011 14:30
- Bukmacher: Doxxbet
W ostatnich latach Roland Garros był jednym z moich ulubionych wielkich szlemów, ale po dwóch dniach mogę śmiało powiedzieć, że sytuacja ta może bardzo szybko ulec zmianie. Wczoraj Gulbis i Mannarino, a dzisiaj Starace i Gil. Wszystkie mecze zupełnie nie trafione. Czterech postawionych przeze mnie zawodników nie zdobyło nawet jednego seta, ba, w żadnych spotkaniu nie mieli nic do powiedzenia. Aż strach pomyśleć co się będzie działo dalej. No cóż, mam nadzieję, że najgorsze już za mną. Na jutro w oko wpadł mi pojedynek pomiędzy Santiago Giraldo a Pablo Andujarem. Troszkę nie rozumię do końca wystawionych kursów, bo w mojej opinii to Kolumbijczyk jest jutro faworytem. H2H 2-0 na korzyść Santiago. Po ostatnich turniejach można stwierdzić, że obaj panowie są pod formą, jednak jak przyjrzymy się z kim grał Giraldo, a z kim Andujar to szybko powinniśmy zdanie zmienić.
Giraldo rozpoczął sezon gry na mączce od turnieju w Monte Carlo. Przegrał w I rundzie z Gimeno-Traverem, i tutaj się zgodzę, że turniej mu nie wyszedł. W Barcelonie widać było już jednak poprawę. Zwyciężył Bellucciego i Ramosa-Vinolasa. Nie dał rady w walce o ćwierćfinał samemu Nadalowi. W mastersie rozgrywanym w Madrycie pokonał Dolgopolova, w następnej rundzie doznał porażki z Soderlingiem. W Rzymie przegrał ponownie w I rundzie z Fishem, ale Amerykanin udowodnił już nie raz, że w przeciwieństwie do swoich rodaków potrafi sobie radzić na clayu. Z kim z kolei przegrywał Andujar ? Dwukrotnie z Almagro, z Fallą, Belluccim i Lorenzim. W mojej opinii to Giraldo powinien jutro odnieść zwycięstwo. Widziałem go w spotkaniu z Fishem, i naprawdę Amerykanin w drugim i trzecim secie prezentował się przyzwoicie. Nie można na pewno powiedzieć, że Santiago grał słabo. Nigdy nie byłem fanem gry Andujara. Nawet wygrany turniej w tym roku w Casablance tego nie zmieni. Ostatnie pojedynki pokazują, że chyba jednak w lepszej dyspozycji jest Santiago. Szykuje się całkiem fajny pojedynek. Ponownie za lekką stawkę, bo RG zupełnie mi nie leży w tym roku.





