- Dyscyplina: Tenis
- Rodzaj zakładu: 12
- Typ: 1
- Kurs: 1.45
- Stawka: 1/10
- Data rozpoczęcia: 22.05.2011 11:00
- Bukmacher: Gamebookers
Za niecałe dwie godziny na kort w Paryżu wyjdą Argentynka Gisela Dulko i Amerykanka Irina Falconi. Buki wystawiły przed tym spotkaniem dość wysokie wg mnie kursy na zwycięstwo argentyńskiej tenisistki. Dziwi mnie to, bo Gisela ma już określony, wyrobiony name w światku tenisowym, jest zawodniczką doświadczoną, która w tym roku w kilku turniejach (Acapulco, Monterrey) pokazała się z naprawdę dobrej strony. Ostatnio Gisela nieco spuściła z tonu, bo w pięciu ostatnich turniejach wygrała ledwie dwa spotkania. Trudno jednak było o lepszy dorobek, bo rywalki takie jak Stosur, Vesnina czy Benesova były wymagające (jedynie z Hradecką Dulko wg mnie naprawdę nie powinna przegrać). Z przeciwniczką pokroju Iriny Falconi Dulko jednak w tym roku nie przegrała.
Amerykanka w 2011r. nie zanotowała jakiś rewelacyjnych osiągnięć. Jedynym sukcesem Falconi jest zwycięstwo nad Rybarikovą w pierwszej rundzie turnieju w Charleston. Amerykańska tenisistka przegrywała w tym roku juz z zawodniczkami słabymi jak Melinda Czink czy Andrea Hlavackova. Nie licząc wspomnianego wcześniej zwycięstwa nad Rybarikovą Falconi potrafiła pokonać jedynie tylko Aoyamę, S. Zahlavovą, Rogers, Pegulę i Ondraskovą. Zupełnie nijak ma się to do egorocznych osiągnięć grającej dziś na swojej ulubionej nawierzchni Dulko, nawet jeśli weźmie się pod uwagę jej ostatnią lekką zadyszkę. Dlatego też myślę, że zwyciężczyni tegorocznych zawodów w Acapulco wyjdzie góra z konfrontacji z Amerykanką.





