- Dyscyplina: Tenis
- Rodzaj zakładu: dwudrogowe
- Typ: 2
- Kurs: 1.35
- Stawka: 7/10
- Data rozpoczęcia: 26.05.2011 17:30
- Bukmacher: Pinnacle Sports
Gilles Simon po pokonaniu w pierwszej rundzie po 4 setach Amerykanina - Michaela Russella, tym razem zmierzy się ze znacznie bardziej wymagającym rywalem, Jeremym Chardy. Od zawsze uważałem, że Gilles ma idealne warunki do gry na cegle, bowiem jest bardzo szybkim zawodnikiem, który uwielbia się bronić i kontratakować, długo trzyma piłkę w korcie i z reguły wygrywa większość długich wymian. Francuz pomimo tego, iż ostatnio nie odnosił żadnych sukcesów, uwazam, że jest w całkiem niezłej formie. Oglądałem mecz z jego udziałem przeciwko Andy Murrayowi i muszę przyznać, że pomimo porażki w trzech setach zrobił na mnie swoją grą spore wrażenie. Nie bał się atakować, zagrywał sporo kończących piłek, więcej aniżeli Szkot, dobrze serwował i momentami dominował swojego przeciwnika. Niestety w tych najważniejszych momentach nie był w stanie wykrzesać z siebie dodatkowych sił, jednak pozostawił sobie i tak dobre wrażenie. W Paryżu zawsze jest groźnym rywalem, bowiem ma za sobą publiczność, przy dopingu której spisuje się zdecydowanie lepiej.
Jeremy Chardy to niewątpliwie bardzo utalentowany zawodnik, którego stać na dobre wyniki, niestety brakuje mu przede wszystkim psychiki. Dysponuje bardzo mocnym, precyzyjnym serwisem, świetnym zagraniem z forehandu, uwielbia biegać pod siatkę, na której czuje się świetnie. Czasami odnoszę wrażenie jednak, że część z jego wypadów pod siatkę jest zupełnie nieprzygotowana, ze złych pozycji i z reguły się to mści, gdy trafi na w miarę ogarniętego przeciwnika, jakim na pewno jest Gilles Simon. Ostatnio kompletnie nie może się odnaleźć, jest w słabiutkiej formie, o czym świadczą ostatnie wyniki. Porażki z takimi tenisistami jak chociażby wracający po bardzo długiej przerwie Fernando Gonzalez, stary i obolały Marc Gicquel, czy też będący w przeciętnej formie Gael Monfils mówią same za siebie. Pokonał co prawda w pierwszej rundzie w trzech setach Grigora Dimitrova, jednak jest to jeszcze młody zawodnik o katastrofalnej psychice. Jestem pewien, że w dniu dzisiejszym Simon postawi znacznie trudniejsze warunki i zwycięży po trzech lub czterech setach dzięki swojej regularności.






Można by nawet zagrać Simona(-1.5seta) wydaje mi się, aczkolwiek ten turniej zupełnie mi nie leży...