- Dyscyplina: Tenis
- Rodzaj zakładu: 12
- Typ: 2
- Kurs: 2.50
- Stawka: 1/10
- Data rozpoczęcia: 12.04.2011 14:00
- Bukmacher: Bet365
Dzisiaj po godzinie 14:00 na kortach ziemnych w Monte-Carlo, w ramach drugiej rundy turnieju Masters zmierzą się dwaj doświadczeni tenisiści, którzy ostatnio formą nie błyszczą. Mowa oczywiście o Francuzie Jo-Wilfriedzie Tsonga i Chorwacie Ivanie Ljubicicu. Faworytem bukmacherów jest Tsonga, ja jednak mam trochę inne zdanie. Kurs na Ljube w okolicach 2.50 i po prostu trzeba z tego skorzystać przy tak nierównej formie obu panów.
Jo-Wilfried Tsonga jest obecnie sklasyfikowany na 17 pozycji Rankingu ATP, a jego rekordem jest 6 pozycja – ale było to prawie 4 lata temu. Tsonga gra w kratkę i całkiem dobre spotkania przeplata tymi gorszymi. Na Indian Wells odpadł już po pierwszej rundzie z Belgiem Xavierem Malisse (ATP52) 6-7(6), 5-7. Ostatnio grał w turnieju Masters w Miami, gdzie pokonał Teymuraza Gabashvili (ATP77) 6-3, 6-7(3), 6-3, ale odpadł w drugiej rundzie z Ukraińcem Dolgopolovem (ATP23) 7-6(2), 4-6, 5-7. Przed rokiem w Monako po pokonaniu Almagro dotarł do drugiej rundy, gdzie lepszy od niego okazał się Juan Carlos Ferrero. W tym roku ciężko mu będzie poprawić ten rezultat, gdyż na jego drodze stanie dziś wieżowiec z Chorwacji, który na co dzień żyje właśnie w Monte Carlo.
Ivan Ljubicic sklasyfikowany jest zdecydowanie niżej niż Francuz bo na 40 pozycji. Jednak za czasów swojej świetności zajmował miejsca nawet w TOP3 (ale było to pięć lat temu). Jego forma daleka jest od optymalnej, której już raczej nie osiągnie – ma na karku przecież 32 lata. W Miami spisał się fatalnie i już w pierwszej rundzie odpadł z Włochem Paolo Lorenzi (ATP154) 6-7(7), 1-6. Na Indian Wells co prawda też odpadł w pierwszej rundzie, ale miał pecha bo trafił na powracającego no najlepszej formy Argentyńczyka Juana Martina Del Potro. Ugrał pierwszego seta, ale potem gra się posypała i mecz zakończył się wynikiem 7-5, 4-6, 2-6. Dzisiaj liczę na błysk w jego grze i że u siebie w domu sprosta Francuzowi.
W lutym tego roku Ljuba i Tsonga grali już ze sobą w półfinale turnieju w Rotterdamiei wtedy górą był Francuz 6-4, 7-6(6). Ogólny bilans to 2-2 i dzisiaj tak naprawdę wszystko może się zdarzyć, dlatego wolę zagrać na Ljubę po większym kursie.
POLECAM WILANDER






Wydaje mi się, że nie zagra poprawie dwóch meczy podrząd. Ale mogę się mylić. :D
Grubcio wczoraj pokazał się z niezłej strony, osobiście typowałym jednak Francuza.