- Dyscyplina: Tenis
- Rodzaj zakładu: dwudrogowe
- Typ: 1
- Kurs: 1.63
- Stawka: 5/10
- Data rozpoczęcia: 31.08.2010 20:15
- Bukmacher: Pinnaclesports
Jeszcze niedawno kursy byłyby co najmniej odwrócone, a pewnie na Czecha dostalibyśmy sporo mniej niż dziś na Benneteau, ale wiadomo co od tego czasu się zmieniło. Stepanek wraca po kontuzji i trzeba przyznać, że jest to powrót bardzo ciężki. W trzech kolejnych turniejach w USA Czech odpadał w 1 rundzie ze słabymi zawodnikami pokroju Chiudinellego czy Fogniniego, których na hardzie w normalnej dyspozycji ogrywałby spokojnie.
Przełom przyszedł dopiero w New Haven, ale jeśli spojrzymy dokładnie na przebieg tego turnieju zobaczymy, że jest to pozorne. Stepanek przebijał się przez eliminacje gdzie pod koniec przegrał gładko z Gabashvilim. Później pokonał Cuevasa, który również wraca dopiero do normalnej dyspozycji i Fernando Gonzaleza, który także miał długi rozbrat z tenisem, a wczorajszy mecz z Dodigiem potwierdza, że na dziś Chilijczykowi ciężko rywalizować wśród najlepszych. W tym kontekście tylko wygrana "na styku" z Hanescu robi jako takie wrażenie, ale wiadomo, że Rumun preferuje clay. Następnie przyszła kolejna dotkliwa porażka z Troickim. Zaiste nie wygląda na to, że Czech wraca do swej normalnej dyspozycji.
Teraz trafia mu się rywal wymagający choć nieco chimeryczny. Wraz z Clementem popularny Benek to moim zdaniem najbardziej nieprzewidywalny gracz Touru. Staram się go nie grać na mniejszych imprezach, bo potrafi sprawić niespodziankę (jak ostatnio gładko ogrywając Wawrinkę). Wydaje się, że jest teraz w dobrej formie, o czym świadczy choćby wyrównany bój z Rafaelem Nadalem w Cincinnati. Jego obecna solidna postawa powinna wystarczyć na Czecha, u którego niewiadomą jest już choćby to jak wytrzyma dłuższy pojedynek.





