- Dyscyplina: Tenis
- Rodzaj zakładu: Dokładny wynik
- Typ: 2-0
- Kurs: 2.37
- Stawka: 4/10
- Data rozpoczęcia: 14.04.2010 19:00
- Bukmacher: Bet365
Tobias Kamke jest zawodnikiem zdecydowanie lepszym od dzisiejszego rywal i ma za zadanie to udowodnić. O godzinie 19:00 wyjdzie na twarde korty w Baton Rouge – a jego rywalem będzie Anglik Joshua Goodall. Joshua nie jest jakoś super utalentowanym graczem. Ma dwadzieścia cztery lata, 1.88 wzrostu i gra prawą ręką. W rankingu sklasyfikowany na 312 pozycji. Zdecydowanie bardziej nadaje się na Futuresy niż Challengery. Patrząc na jego dokonania w tym sezonie w oczy rzuca się fakt iż gra z zawodnikami bardzo nisko sklasyfikowanymi – i co gorsza nawet z nimi ma problemy. Ostatnio grał w Futuresach w Wielkiej Brytanii, gdzie zaliczył porażkę z Francuzem Sakharovem 4-6, 4-6 (Sakharov w ATP jest sklasyfikowany na 1071 pozycji - ale pnie się ku górze ). Wydaje mi się, że nie jest w stanie sprawić dzisiaj niespodzianki. W pierwszej rundzie pokonał Kanadyjczyka Philipa Bestera sklasyfikowanego na 512 pozycji 26 64 75 – czyli jak widać nie bez walki.
Oczywiście jeżeli Niemiec zagra na swoim normalnym poziomie. Zapewne wielu z was pamięta dziwne wyniki z zeszłego tygodnia ( no ale nie ma co rozpamiętywać ewidentnych wałków). Nie mam cienia wątpliwości który z nich jest lepszy. Wystarczy zobaczyć jakie wyniki ma w tym sezonie Kamke. W Heilbronn doszedł do ćwierćfinału pokonując takie nazwiska jak: Martin Fischer, Bjorn Phau czy Dieter Kindlmann – każdy z nich grać potrafi i na pewną są lepsi od Anglika. Ostatnio grał we Francuskim St. Brieuc i tam poległ z Gabą – ale on jest w dobrej formie (no chyba, że wynik spotkania zna już przed rozpoczęciem). Kamke ma dopiero 23 lata i myślę, że jeszcze nie raz będzie można na niego postawić. Kto nie widział go w akcji – polecam jak najszybciej zobaczyć, bo gra naprawdę fajny do oglądania tenis. W pierwszej rundzie pokonał rozstawionego z „szóstką” Michaela Yani (149 w ATP) 63 64 – co pokazuje, że z formą jest OK.
No i oczywiście na koniec to co najważniejsze. Panowie grali już ze sobą dwukrotnie. W 2007 i 2009 roku – za każdym razem Joshua Goodall grał u siebie – jednak oba spotkania przegrał w stosunku 2-0. Dzisiaj także stawiam na dokładny wynik 2:0 po kursie 2.37 w Bet365





