- Dyscyplina: Tenis
- Rodzaj zakładu: 12
- Typ: 1
- Kurs: 1.48
- Stawka: 1/10
- Data rozpoczęcia: 10.10.2011 08:00
- Bukmacher: Pinnacle Sports
Kevin Anderson bywa ostatnio z kolei trochę nieobliczalny. Chyba większości fanów tenisa przypomni się w tym momencie to co zrobił całkiem niedawno Kevin w Montrealu z Andy Murrayem, którego ograł 6:3, 6:1. W tych samych zawodach Anderson potrafił jednak przegrać ze Stasiem Wawrinką, który jak wiadomo gra ostatnio katastrofalnie. Co do zasady jednak z większością tych naprawdę dobrych tenisistów reprezentant RPA przegrywa bez większej walki, ale też i większość słabeuszy i średniaków ogrywa. W ubiegłym tygodniu Pekinie Anderson pokonał wpierw lekko "papierowego tygrysa" Roddicka, następnie męczył się okrutnie z Albertem Montanesem, który na nawierzchni twardej jak wiadomo jest słabym zawodnikiem, by w ćwierćfinale sprawić nie lada kłopoty fenomenalnie dysponowanemu Marinowi Cilicowi. "Średnia" z tych trzech pojedynków pozostaje więc mimo wszystko dość wysoka.
Moim zdaniem z taką grą jak w Pekinie reprezentant RPA powinien pokonać Bernarda Tomica. Australijczyk był niekwestionowaną rewelacją Wimbledonu. Lista zawodników pokonanych przez znakomicie serwującego Bernarda, zwłaszcza w turnieju głównym (Davydenko, Malisse, Soderling, Andriejew), robi wrażenie jak również nawiązanie walki z niesamowitym w tym roku Novakiem Djokovicem. Sęk jednak w tym, że po Wimbledonie Tomic gra tak jak przed tym turniejem - lichutko. Po zakończeniu tych zawodów Tomic przegrał sześć z dwunastu spotkań (zwycięstwa tylko nad Zhangiem, Lu, Yanim, Wawrinką, Troickim, Ito). Do pokonania Tomica nie trzeba było wybitnych grajków - wystarczał gość o potencjale Flavio Cipolli. A Andersona należy niewątpliwie ocenić wyżej Cipollę. Należy też wspomnieć, że Australijczyk ugrał wprawdzie ostatnio w Pekinie seta Fishowi, ale też i stracił jednego z Ito."Średnia" formy z Tokio Australijczyka jest więc niższa niż reprezentanta RPA.






miałem pisać analizę, powodzenia - ja odpoczywam, czekam na środek tygodnia :)