Opublikowano: 13.10.2011 12:35szeri
- Dyscyplina: Tenis
- Rodzaj zakładu: 12
- Typ: 1
- Kurs: 2.95
- Stawka: 10/10
- Data rozpoczęcia: 13.10.2011 20:00
- Bukmacher: MyBet
Ksenia Pervak jest dla mnie największym pozytywnym zaskoczeniem drugiej połowy 2011r. Rosjanka z całkiem anonimowej zawodniczki (grającej wprawdzie od 2005r. profesjonalnie, ale bez większych sukcesów) stała się zawodniczką, którą śmiało mozna nazwać solidną średniaczką. Rosyjska tenisistka prezentowała się dobrze już pod koniec "clayowej" części sezonu. Pełnię klasy pokazała jednak po turnieju w Bad Gastein. Ksenia zachwyciła przede wszystkim w Baku (finał) i Tashkencie (zwycięstwo w turnieju). W ostatnich kilku tygodniach Rosjanka pokonała takie zawodniczki jak Peer, Petkovic czy Voskoboyeva.
Daniela Hantuchova z kolei przeżywa ostatnio wyraźny kryzys formy. Słowaczce daleko do dyspozycji jaką prezentowała całkiem niedawno w turniejach na cegle w Rzymie czy Strasbourgu, na trawie w Eastbourne, Birmingham czy na Wimbledonie czy wreszcie na hardzie w Carlsbad i Cincinnati. Teraz Daniela pokonuje tylko naprawdę przeciętne zawodniczki jak Czink czy Danillidou, zaś przegrywa z takimi Parmentier czy Erakovic. Mało tego, od mocnych zawodniczek jak Pennetta potrafi dostać wręcz baty. Hantuchova nawet wczoraj pokazała, że póki co nagła poprawa dyspozycji nie nastąpiła. Z Chorwatką Petra Martic sie męczyła. Zgoła inaczej w I rundzie zawodów w Linz zaprezentowała się Ksenia Pervak, która zmiotła 6:4, 6:1 Vitalije Diatchenko. Niby może Diatchenko to nie jakaś gwiazda pierwszego formatu, ale jednak pokonała w kwalifikacjach dobrą ostatnio Marinę Erakovic również 6:4, 6:1, która z kolei niedawno doszła do finału w Quebec pokonując po drodze... Hantuchovą.
Reasumując, moim zdaniem dziś zmierzą się ze sobą zawodniczki znajdujące się na dwóch przeciwstawnych biegunach formy. Słowaczka ma większy potencjał i w swojej formie by z pewnością wygrała. Tymczasem wystawione kursy wyglądają tak jakby Daniela kryzys miała już dawno za sobą, stanowiąc tym samym olbrzymie value, z którego jak najbardziej uważam powinno się skorzystać.





