- Dyscyplina: Piłka nożna
- Rodzaj zakładu: czy obie drużyny strzelą gola
- Typ: obie drużyny strzelą
- Kurs: 1.93
- Stawka: 3/10
- Data rozpoczęcia: 27.02.2011 16:00
- Bukmacher: Gamebookers
Mecz, który rozpocznie się jutro o 16:00 na City of Manchester Stadium jest interesujący z kilku powodów. Naturalnie po pierwsze trzeba powiedzieć o tym, że będzie to już drugie w tym sezonie ligowe starcie piłkarzy The Citizens z zespołem byłego managera Marka Hughesa, który jak pamiętamy został zwolniony w poprzednim sezonie. Pierwszy mecz obu drużyn zakończył się małym pogromem gospodarzy bowiem na Craven Cottage tryumfowała ekipa Roberto Manciniego, która strzeliła aż 4 bramki tracąc zaledwie jedną w końcówce. Wtedy wiązałem z tym zwycięstwem typowy dla wczesnego stadium formowania się tego zespołu syndrom zwycięstwa na maksymalnym stopniu koncentracji bowiem w pewnym momencie można było być pewnym, że City zaprezentują się świetnie w starciu z potentatem lub drużyną, na którą się w szczególny sposób mobilizują, a z kolei w spotkaniach ze słabeuszami często zawodzą. Nie ukrywajmy: żenująca nienawiść części futbolowego świata do City, głównie z powodu bogactwa, powoduje szczególnego rodzaju presję, która często odbija się szczególnie w meczach z dobrymi drużynami kiedy piłkarze Manciniego wiedzą, że muszą dać z siebie wszystko by zwyciężyć. Trudno oczekiwać po nich tej samej mobilizacji w spotkaniach z Wolves czy Sunderlandem choć trzeba powiedzieć, że i to się zmienia.
Fulham rozpoczęło sezon wyjątkowo słabo i w pewnym momencie było nawet blisko strefy spadkowej. W tej chwili nie jest wcale dużo lepiej bowiem drużyna Hughesa jest na 15 miejscu, ale ostatnie mecze pokazują, że coś drgnęło. W tabeli formy uwzględniajacej 6 ostatnich meczów The Cottegers są tuż przed City z jednym punktem więcej (9 pkt. 2 zwycięstwa, 3 remisy, porażka z Liverpoolem na Anfield). Na dyspozycji drużyny w przeciagu całego sezonu cieniem kładą się mecze wyjazdowe, a także nieumiejętność postawienia kropki nad i bowiem Fulham to ekipa, która zaliczyła w tym sezonie najwięcej remisów (13). Porażką z Boltonem w FA Cup nie przejmowałbym się za bardzo bowiem wcześniej ekipa z Londynu wygrywała choćby z Newcastle i po niezłym meczu na Villa Park udało im sie zremisować z The Villans.
Problemem Roberto Manciniego w ostatnim czasie stały się kontuzje istotnych graczy. Do kontuzjowanych de Jonga i Adama Johnsona doszli Vincent Kompany, James Milner, Micah Richards i Shay Given. Ostatniego z pewnoscią nie zobaczymy jutro na boisku, a Kompany i Richards mają na występ średnie szanse. Wśród gości nie zagrają Senderos, Sidwel i Kamara, niepewni występu są Zamora i Etuhu. Trudno nie zauważyć zwyżki formy Fulham, a z drugiej strony nie bać się ubytków w kadrze meczowej City. Jednocześnie w czwartek City na swoim stadionie podejmowali Aris Saloniki pieczętując awans do kolejnej rundy Ligi Europejskiej. Już Tottenham w tym sezonie miewał problemy w weekendowych spotkaniach po meczach w Lidze Mistrzów. Myślę, że Fulham jest w stanie powalczyć o remis na CoMS jeśli tylko będzie w stanie choć raz rozmontować obronę The Citizens, w której jutro moze nie zagrać kilku kluczowych zawodników. Pachnie mi remisem 1:1 dlatego myślę, że najlepszy typ na to spotkanie to przynajmniej po jednej bramce dla obu ekip.





