- Dyscyplina: Piłka nożna
- Rodzaj zakładu: under/over 2.5
- Typ: under 2.5
- Kurs: 1.70
- Stawka: 3/10
- Data rozpoczęcia: 16.04.2011 18:15
- Bukmacher: Expekt
Wbrew pozorom- zajmowania 4 miejsca w tabeli ligi- Manchester City ostatnio nie ma dobrej passy. Najpierw najbogatszy klub świata przegrał dość niespodziewanie w dwumeczu z Dynamem Kijów i odpadł z dalszej rywalizacji w Lidze Europejskiej. Później było kilka słabych wyników ligowych, ale zwycięstwo nad Sunderlandem aż 5:0 wskazywało na to, że The Citizens zdołali przezwyciężyć kryzys. Niestety ostatnie spotkanie z Liverpoolem pokazało, ze tak wcale nie jest, bo nie tylko w opinii Alana Hansena, który nazwał występ piłkarzy Manciniego "haniebnym", City zagrało beznadziejnie dając się stłamsić już w pierwszej połowie. Po meczu odpowiedzialność za jego wynik wziął na siebie Mancini twierdząc, że to on przegrał ten mecz, ale prawdę mówiąc nie bardzo wiem o co mu chodziło i podejrzewam, że ta wypowiedź to przede wszystkim skutek zaledwie podstawowej znajomości angielskiego przez włoskiego managera. Jedyne o co można mieć pretensje to nastawienie zawodników, którzy dali rywalom za dużo swobody. The Citizens grali także słabo w ataku z rzadka wyprowadzając groźne ataki. To może się nie zmienić bowiem kontuzji w rzeczonym meczu doznał Carlos Tevez, a konieczność zastąpienia go Mario Balotellim to igranie z ogniem.
Na przeciwległym biegunie są Czerwone Diabły, które niedawno po wygranej z Chelsea awansowały do półfinału Ligi Mistrzów i patrząc na rywala jakim jest świetnie radzące sobie w tych rozgrywkach Schalke mają wielkie szanse na to by awansować do finału podczas gdy ich potencjalni rywale będą się "wykrwawiać" w kolejnym Gran Derbi. W lidze przewaga jest dość bezpieczna choć oczywiście walczyć trzeba do końca. Otwarcie mówi się o kolejnej potrójnej koronie dlatego rozgrywki FA Cup Ferguson traktuje bardzo poważnie. Nikogo jednak nie zdziwi to, że dużo ważniejsze są spotkania w lidze i LM. Mecz na Wembley moim zdaniem może przypominać spotkanie derbowe z listopada zeszłego roku kiedy to obie ekipy skupiały się przede wszystkim na rozbijaniu akcji rywali. Dużo znaczyć w tym kontekście mogą absencje Rooneya i Teveza. United są faworytem tego meczu, ale jeśli wygrają to raczej jedną bramką, a kto wie czy nie dojdzie do dogrywki. Nie lubię stawiać na undery bramkowe, ale w tym wypadku niejako wbrew sobie wytypuję taki właśnie wynik.





