- Dyscyplina: Koszykówka
- Rodzaj zakładu: dwudrogowe
- Typ: 1
- Kurs: 1.75
- Stawka: 3/10
- Data rozpoczęcia: 08.03.2011 02:00
- Bukmacher: Bwin
Thunder można nazwać w tej chwili swoistym miernikiem siły drużyn starajacych się o wejście do play-off. Ubiegłej nocy Kevin Durant i koledzy mierzyli się z Phoenix Suns i potrzebowali dogrywki by wygrać z podopiecznymi Alvina Gentry'ego pomimo świetnego występu Vince'a Cartera, Steve'a Nasha i Marcina Gortata. Mimo wszystko to zwycięstwo nie wygląda zbyt dobrze bowiem na dobrą sprawę wyżej notowani Thunder powinni rozprawić się z Suns szybciej. Pamiętajmy jednak, że drużyna z Oklahoma City niedawno straciła dwóch zawodników, którzy dotąd występowali w pierwszej piątce; mowa o Jeffie Greenie i Nenadzie Krsticiu, w zamian pozyskując Kendricka Perkinsa i Nate'a Ronbinsona, którzy są kontuzjowani. Na pozycji centra w drużynie Scotta Brooksa gra obecnie Nazr Mohammed co nie wygląda za dobrze. I o ile jeszcze do niedawna pisano o tym, że Thunder mogą zaatakować pozycję Los Angeles Lakers, głównie z powodu łatwego terminarza o tyle obecna zwyżka formy mistrzów NBA przy jednoczesnej zmianie w składzie młodej drużyny nie daje im podstaw do ataku wyższych pozycji.
Grizzlies z kolei walczą o play-offs i w tej chwili wydają się być ekipą, która ostatecznie do nich wejdzie. A to wszystko pomimo kontuzji lidera zespołu Rudy'ego Gaya. Wspomnieć należy o świetnym sezonie Tony Allena, który sprawdza się nie tylko jako defensor, ale także jako punktujący. Dotąd najsłabszym ogniwem drużyny z miasta Elvisa była ławka rezerwowych, która teraz ma lidera punktowego w osobie prawie sprzedanego do Indiany OJ Mayo, a także Darrella Arthura. Nie wspomnieć o pozyskaniu tak świetnego gracza jak Shane Battier byłoby błędem, a jeśli weźmiemy pod uwagę, że pozbyto się przy tym zupełnie nieprzydatnego Hasheema Thabeeta to wychodzi, że Grizzlies zrobili interes roku. W nocy ekipie z Memphis udało się wygrać z chyba najsilniejszą obecnie ekipą z Dallas, a to głównie z powodu umiejętności powrotu do gry po znacznej przewadze Mavs, a także niesamowitemu rzutowi Zacka Randolpha w końcówce spotkania. Myślę, że to zwycięstwo może uskrzydlić Grizzlies, którzy bardzo potrzebują zwycięstw bowiem za plecami czają się nieźle grający Suns, którzy mają rozegrane trzy mecze mniej od zespołu z Memphis. Pomimo braku Rudy Gaya Grizzlies są jednak w dobrej formie, niestety często grają nierówno, ale w swojej hali po tak ważnej wygranej powinni poradzić sobie także z Thunder, którzy również będą odczuwali trudy B-2-B po dogrywce z Suns.





