- Dyscyplina: Koszykówka
- Rodzaj zakładu: 1 lub 2
- Typ: 1
- Kurs: 1.65
- Stawka: 9/10
- Data rozpoczęcia: 01.06.2011 03:00
- Bukmacher: Expekt
65 Finał NBA czas zacząć i to zwiadekiem goracej kawy, kanapkami ponieważ zapowiada się nam rywalizacja która jeszcze przezsezonem była nie wymieniana w gronie możliwych. Już w nocy dojdzie do spotkania nr. 1 pomiędzy Miami a Dallas, to Miami mają przewagę parkietu to oni będą rozdawać karty w tej rywalizacji jak w poprzednich - pozostaje tylko pytanie, czy Dallas będzie w stanie zagrać znów tak świetnie?
Miami w zasadniczej robiło co chciało, oprócz małego przestoju i kilku porażek potrafili wygrać z kazdym, nawet na jego parkiecie. W poprzedniej rundzie wyeliminowali 76 ers 4-1, pierwsze dwa mecze wygrali na luzie, w trzecim znów triumfowali na wyjeździe a w nr.4 dostali minimalnie, bo 4 punktami. W nr.5 u siebie już nie dali 76 ers żadnych szans. Następnie 4-1 ograli Boston oraz w półfinale 4-1 Chicago, więc czas teraz na wielką walkę w której są faworytem i w cud nie wierzę - wierzę w szybkie zakończenie finału i ich wygraną z stratą maxjednego meczu. Dallas ograło po długiej rywalizacji 4-2 Portland, 4-0 rozbili ubiegłorocznych obrońców (LAL) oraz w półfinałe 4-1 Oklahomę więc jak widać jedt to zespł rewelacyjny i nieobliczalny - potrafią rzucać te "3" jak w transie, jakby byli w kosmosie a co gorsze wchodzą im seriami - tego Miami musi się bać.
O to fragment jegnego z artykułów "W tegorocznym finale dojdzie do powtórki sprzed pięciu lat. Wtedy Żar z upalnej Florydy w sześciomeczowej batalii okazał się lepszy od Wichrzycieli z Teksasu. Przez te pięć lat wiele się pozmieniało w składach tych zespołów, jednak nadal najważniejszymi postaciami obu ekip pozostają Dwyane Wade i Dirk Nowitzki. "Flash" może nie ma tym razem za sobą tak mocarnego "ochroniarza" jakim był w tamtych finałach Shaquille O’Neal, lecz tym razem u jego boku stoją Chris Bosh i będący kwintesencją koszykówki XXI wieku LeBron James. Czy to wystarczy na bodaj najbardziej uzdolnionego rzutowo, oprócz Larrego Birda oczywiście, białego wielkoluda wspartego plejadą weteranów z Jasonem Kiddem na czele?" i co tutaj dużo mówić, zapowiada się coś czego Ja nie widziałęm wcześniej w NBA bo jestem młodym expertem więc kolejna lekcja dla mnie.
H2H o dziwo 4-8 dla Dallas z czego w tym sezonie Miami u siebie nie wygrało, zaliczyło porażki 93-10 oraz 96-98 więc to kolejny z argumentów przemawiających za wygraną gospodarzy. Miami u siebie nieprzegrali od 10 spotkań,w tegorocznych play-off również nie kazali się kibicom smucić więc stąd mój typ - uważam go za bardzo dobrego a kurs Expekta pozostawiam bez komentarza.





