- Dyscyplina: Tenis
- Rodzaj zakładu: 12
- Typ: 2
- Kurs: 1.50
- Stawka: 4/10
- Data rozpoczęcia: 15.03.2010 19:00
- Bukmacher: Bet365
Oferta tenisowa – jak na poniedziałek – jest wyśmienita. Kolejna runda Indian Wells a do tego na deser dwa naprawdę dobrze obsadzone challengery: Włoski Caltanissetta oraz Marokański Marrakech. Na początek polecam spotkanie 3 rundy Amerykańskiego turnieju ATP 1000. Pojedynek argentyńsko - hiszpański pomiędzy Juanem Monaco i Juanem Carlosem Ferrero.
Tych panów nie trzeba nikomu przedstawiać. Zarówno Argentyńczyk Monaco jak i Hiszpan Ferrero pokazywali niejednokrotnie, że w tenisa grac potrafią. Faworytem zarówno moim jak i bukmacherów jest starszy z nich Hiszpan Ferrero, który ostatnimi czasy nie zwykł przegrywać. Juan Carlos co prawda ma już na karku 30 lat ale na korcie poczyna sobie jak młodzieniaszek. Aktualnie sklasyfikowany jest na 14 pozycji rankingu ATP. Fani Ferrero pamiętają czasy, gdy był on najlepszym tenisistą na globie – jednak było to dawno – bo w 2003roku. W tym roku rozegrał już 17 spotkań i tylko 3 okazały się przegrane. Na początku roku niewyjaśnione porażki z Lammerem i Dodigiem – a potem było już tylko lepiej. Wygrane turnieje w Brazylijskim Costa Do Sauipe oraz Argentyńskim Buenos Aires oraz Finał w Acapulco przegrany z rodakiem Davidem Ferrerem nie bez walki 3-6, 6-3, 1-6. Jego mocna stroną od początku sezonu jest regularność i bardzo dobra skuteczność podania. A skoro grają na twardej nawierzchni wiec właśnie w tych elementach Hiszpan ma przewagę nad rywalem.
Juan Monaco jest od rywala młodszy o 5 lat i ten sezon także pogrywa sobie całkiem nieźle. Prawdą jednak jest, że do formy z 2008 roku kiedy to plasował się na 14 pozycji światowego rankingu tenisistów sporo mu brakuje. Juan z spotkaniach kiedy jest faworytem zazwyczaj wygrywa, jednak nie wszystkie zwycięstwa przychodzą mu tak łatwo jak powinny. W tym sezonie najlepszym osiągnięciem jest finał w Santiago gdzie przegrał z Thomazem Belluccim 2-6, 6-0, 4-6. Zaliczył także dwa półfinały w Buenos Aires i Acapulco – jednak oba przegrał późniejszym triumfatorem, a dzisiejszym rywalem Juanem Carlosem Ferrero. W Buenos, gdzie Monaco grał u siebie poległ 2-6, 6-7(7), a w Meksyku nie dokończył spotkania i po pierwszym secie poddał mecz. W IW w pierwszym spotkaniu Monaco pokonał Fogniniego 64 75, a JCF pokonał Daniela Koellerera 63 60 – co pokazuje, że nadal jest w formie. Uważam, że po kursie w okolicach 1.60 naprawdę warto to zagrać.





