Opublikowano: 19.01.2012 16:56szeri
- Dyscyplina: Tenis
- Rodzaj zakładu: 12
- Typ: 1
- Kurs: 3.40
- Stawka: 1/10
- Data rozpoczęcia: 01.01.1970 01:00
- Bukmacher: Sportingbet
Nicolas Almagro w roku ubiegłym był niezwykłym chimerykiem. W trakcie roku miał swoje fazy, gdy był nie do zatrzymania i gdy przegrywał z dużo słabszymi od siebie zawodnikami. Żeby jednak przegrywał często z graczami pokroju Grigora Dimitrova to sobie nie przypominam (najsłabszym przeciwnikiem, z którym przegrał był Berrer). Moim zdaniem, tak duża wpadka nie powinna się przydarzyć Hiszpanowi zwłaszcza teraz, gdy jest wypoczęty, a przecież będąc wypoczętym na początku ubiegłego roku miał swój najlepszy okres. Obecnie, jego forma wydaje się być gorsza niż w ubiegłym roku, lecz co obrazują zwycięstwa nad Giraldo w Auckland i z Kubotem i Dimitrowem na Australian, nie rewelacyjna, ale i nie taka znowu najgorsza.
Dla odmiany Wawrinka ostatnio bardzo mocno dołuje. Z ostatnich siedmiu turniejów przed ubiegłorocznymi zawodami w Bazylei Szwajcar był eliminowany przez takich zawodników jak Nieminen, Murray, Young, Golubev, Granollers, Bolelli czy Ward. Z co najmniej z połową z wymienionych Staś nie powinien przegrać będąc w dobrej formie. A że jest od niej, bardzo, bardzo daleki to doskonale widać. W Bazylei Wawrinka nieco się odrodził. Po łatwym zwyięstwie nad słabym ostatnio Dodigiem, męczył się ze znowu przeciętnym Haase, ale też w kolejnej rundzie zmiażdżył wybitnie słabego tego dnia Mayera, by polec w półfinale z Federerem. Początek roku 2012 nie zwiastuje metamorfozy Wawrinki W Chennai wymęczył zwycięstwo z Rogerem-Vasselinem, ale już z takim słabym Soedą przegrał. Na Australian Staś pokonał zmęczonego po Auckland Paire i wykończonego po Auckland i Sydney Baghdatisa, który zamiasta łamać rywala skupił się na łamaniu rakiet. Uważam, że w świetle ostatniej dyspozycji obu panów buki mocno przesadziły wskazując na Wawrinkę jako zdecydowanego faworyta. Ja daję co najmniej 50% na 50%, a przy tym kursie chyba spróbować.





