- Dyscyplina: Tenis
- Rodzaj zakładu: 12
- Typ: 1
- Kurs: 1.40
- Stawka: 1/10
- Data rozpoczęcia: 30.01.2012 19:00
- Bukmacher: Betclic
I przyszedł taki dzień, w którym muszę o dyspozycji Nikolaya Davydenki ciepłe słowa. O grze Rosjanina wyrażałem się w ostatnim czasie tylko i wyłącznie źle, bo jego gra była fatalna. Nikolay spadł z piedestału, na którym bardzo długo się utrzymywał. Spadł do poziomu przeraźliwie niskiego. Często przegrywa nawet ze słabiakami. Niemniej jednak poziom prezentowanej gry nie jest aż tak niskie (uwaga - to są te "ciepłe słowa"), by przegrywać z challenegrowcami.
Davydenko w roku bieżącym rozgegrał dwa mecze - w Doha z Federerem i na Australian Open z Cipollą. Oba, rzecz jasna, przegrał. Porażka z przeciętnym Włochem wynikała jednak w dużej mierze ze zmęczenia i złego przygotowania fizycznego, bo po trzech setach było 2:1 dla Rosjanina. A Cipolla, pomimo że przeciętny, to co najmniej jedno pietro wyżej od challnegerowca Roberta, którego "jadą" takie asy jak Crugnola, Mernendez-Maceiras czy J. Sousa. A skoro Davydenko walczył jak równy z równym z Cipollą to oznacza, że i on znajduje się piętro wyżej od Roberta, nawet pomimo faktu gry we Francji (Montpellier). Dodam tutaj, że choć Rosjanin w roku ubiegłym przegrywał ze słabiakiami, to tylko raz zdarzyła mu się porażka z challengerowcem - Antonio Veicem na French Open.





