- Dyscyplina: Piłka nożna
- Rodzaj zakładu: 1X2
- Typ: 2
- Kurs: 2.45
- Stawka: 6/10
- Data rozpoczęcia: 07.03.2010 14:45
- Bukmacher: BAH
Nie jestem jakoś uprzedzony do ambitnej drużyny piłkarskiej z Gliwic, ale po raz drugi z rzędu przychodzi mi typować na porażkę Piasta. W ubiegłym tygodniu rekomendowałem postawienie na Zagłębie, które na własnym stadionie nie dało jednak rady pokonać ekipy ze Śląska pomimo, że było lepsze i gdyby wykorzystało okazje na podwyższenie prowadzenia na 2:0 to z dużą dozą prawdopodobieństwa można domniemywać, że Piast schodziłby z placu gry pokonany. Pomimo, że Gliwiczanie zaprezentowali w moim przekonaniu słaby futbol punkt udało się wywieźć dzięki faktastycznej akcji Sebastian Olszar-Kamil Wilczek. Dziś sądzę, że w starciu z Bełchatowem jedna bramka to może być za mało do jakiejkolwiek zdobyczy punktowej.
Tydzień temu wspominałem o niskim potencjale ofensywnym Piasta (brak kreatorów akcji ofensywnych poza Zganiaczem). Dziś sytuacja w tym zakresie nie zmieni się za bardzo, bo Dariusz Fornalak nosi się z zamiarem wystawienia tej samej jedenastki, co w ubiegłym tygodniu. Jedyną w zasadzie zagadką pozostaje czy na prawej strony pomocy wystawiony zostanie Jakub Smektała czy Adrian Paluchowski. Bartosz Iwan oraz Lumir Sedlacek powoli dochodzą do siebie po przebytych urazach, ale trener Piasta zapewne nie będzie chciał skorzystać z tych graczy od pierwszych minut. W meczu z Zagłębiem świetnie zaprezentował się w bramce Rafał Kwapisz, który zastępował Maćka Nalepę. Dla mnie to był cichy bohater tego spotkania. Obrońcy Piasta są z kolei wg mnie w zupełnosci do przejścia, że przypomnę co z nimi wyprawiał przez większość meczu Szymon Pawłowski. Gdyby Iljan Micanski był w takiej formie w meczu z Piastem jak wczoraj z Ruchem zwycięstwo Lubinianom przyszłoby łatwo.
Bełchatów powinien mieć dzisiaj egzekutora, który jest w dobrej formie. Myślę to uczywiście o Dawidzie Nowaku. Są jeszcze w odwodzie zawodnicy, którym łtawo przychodzi strzelanie bramek pomimo, że są zawodnikami drugiej linii. Myślę tu głównie o Wróblu, Tosiku, Małkowskim czy Zakrzewskim. Choć wygrać z Wisłą potrafiła w piątek nawet Arka, to wygrana z krakowskim klubem robi na mnie wrażenie. Dziś piłkarze z Bełchatowa powinni pokonac Piasta i zrewanżować się za ubiegłoroczną porażkę w Gliwicach. W końcu Piast nie wygrał żadnego z ostatnich dziewięciu meczów ligowych, z czego dwa z trzech ostatnich domowych przegrał, a GKS wygrał dwa z trzech ostatnich wyjazdów.





