- Dyscyplina: Tenis
- Rodzaj zakładu: dwudrogowe
- Typ: 2
- Kurs: 3.40
- Stawka: 10/10
- Data rozpoczęcia: 30.05.2011 16:00
- Bukmacher: William Hill
Zupełnie nie zgadzam się z opinią mojego poprzednika, tak więc postanowiłem napisać "kontranalizę" do meczu pomiędzy Simonem oraz Soderlingiem.
Muszę przyznać, że Gilles Simon "wpadł mi w oko" jeśli chodzi o turniej w Paryżu (bardzo proszę bez podtekstów!). Z meczu na mecz widać gołym okiem coraz lepszą grę z jego strony, świetnie czuje się grając przed własną publicznością, co w dniu dzisiejszym z pewnością powinno mu pomóc w odniesieniu zwycięstwa. Ze świetnej strony pokazał się w meczu z będącym w naprawdę niezłej formie Mardy Fishem, bardzo dobrze serwował, nie miał problemów na returnie, wygrywał poza tym większość długich wymian i zmuszał swojego rywala do błędów. Jest piekielnie szybkim zawodnikiem, który dobiega do praktycznie każdej piłki, przebija wszystko na drugą stronę i wyczekuje na błędy rywala, ewentualnie kontratakuje. Zauważyłem jednak, że Francuz zaczął coraz częściej podejmować ryzyko, atakować forehandem, przyspieszać rytm gry, co bardzo pozytywnie jak widać wpływa na wynik meczu. Ma idealne warunki do gry na cegle, nie ma problemów z kondycją, jest w bardzo dobrej formie tak więc wydaje mi się, że w dniu dzisiejszym ma spore szanse na zwycięstwo.
Robin Soderling aktualnie plasuje się na 5 pozycji w światowym rankingu ATP i zupełnie nie rozumiem opinii mojego poprzednika, który stwierdził, że jest clay'owcem. Soderling ceglistą? Zawodnik o takich parametrach, prezentujący tak ofensywny styl gry nie ma prawa odnosić tak świetnych wyników zarówno na szybkich nawierzchniach, jak i na cegle. Domeną Szweda są rzecz jasna korty szybkie typu beton, lub też trawa, na których jego siła fizyczna, serwis odgrywają kluczową rolę. Na cegle serwis nie jest już tak pomocny, liczy się głównie postawa podczas wymian, szybkość zawodnika oraz kondycja, z którą uważam, że nie jest najlepiej u Soderlinga. Tym razem zapowiada się ogromna ilość wymian, a w meczu z Simonem, Robin nie ma prawa liczyć na proste błędy ze strony swojego przeciwnika. Będzie musiał podejmować ryzyko, probówać zagrywąć kończące piłki. Sporo będzie więc zależało od jego dyspozycji, z pewnością jest faworytem, jednak nie skreślałbym bardzo dobrze dysponowanego Francuza, któremu na cegle daję nieco większe szanse na dzień dzisiejszy.





