- Dyscyplina: Piłka nożna
- Rodzaj zakładu: czy obie drużyny strzelą gola
- Typ: obie drużyny strzelą gola
- Kurs: 1.73
- Stawka: 2/10
- Data rozpoczęcia: 28.02.2011 21:00
- Bukmacher: Gamebookers
Po niezłym początku sezonu pod wodzą młodego trenera, znającego jednak dobrze realia angielskiego futbolu, Roberto di Matteo w środkowej części rozgrywek WBA już nie błyszczało i w tej chwili znajduje się w strefie spadkowej. Nie jest to dla tej drużyny nowe doświadczenie bowiem do popularnych The Baggies już dawno przylgnęło określenie "Jojo club" bowiem tak często jak awansowali oni do elity tak szybko spadali znów do Championship. Tym razem wydawało się, że będzie inaczej. Kontuzje kluczowych graczy, w tym spisującego się na początku bardzo dobrze Petera Odemwingie spowodowały jednak trudną sytuację WBA. Niedawno zwolniono trenera di Matteo szybko przechwytując zwolnionego z Liverpoolu Roya Hodgsona. Niby widać progres w grze drużyny, ale co z tego skoro pomimo prowadzenia 3:0 z West Ham u siebie The Baggies zdołali wywalczyć zaledwie jeden punkt w tym meczu.
Stoke nie musi się w tej chwili obawiać o degradację, bo ekipa Tony'ego Pulisa jest w tej chwili w tabelina 11 miejscu co wcale nie oznacza zupełnego bezpieczeństwa, jako że od strefy spadkowej dzieli The Potters ledwie 5 punktów. W ostatnich 6 meczach Stoke prezentowało się średnio, bo na dwie wygrane przypadły aż 4 porażki m.in z Arsenalem i Liverpoolem. Na swoim stadionie ekipa Stoke gra nieźle: bilans 7-2-4 nie jest zły. Do składu doszedł niezły napastnik John Carew, który z pewnością wzmocni skład Stoke. Głównym problemem Pulisa są kontuzje Matthew Etheringtona i Sidibe, a także Abdoulaye Faye. W ekipie gości mogą nie wystąpić Olsson i Mulumbu. Dzisiejszy mecz będzie ważny dla obu ekip, ale to WBA jest zdecydowanie bardziej zdesperowane, z racji zajmowanej pozycji w tabeli. Myślę, że obie ekipy- majace w swoim składzie niezłych napastników- dziś powalczą o zwycięstwo dlatego typuję po jednej bramce dla gości i gospodarzy.





