- Dyscyplina: Piłka nożna
- Rodzaj zakładu: 1X2
- Typ: 1
- Kurs: 3.10
- Stawka: 4/10
- Data rozpoczęcia: 21.08.2010 16:00
- Bukmacher: Bet365
Widzew Łódź przez ostatnich kilka lat balansował między Ekstraklasą a pierwszą ligą. Przez ostatnich 12 lat Widzewiacy za każdym razem będąc jednak w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce praktycznie każdorazowo musieli uznawać wyższość w bezpośrednich starciach Wisły Kraków, Legii Warszawa oraz... Korony Kielce. W poprzedniej kolejce na dobre chyba zostało przełamane fatum wobec ekipy z Kielc, gdyż po dwóch bramkach Darvydasa Sernasa Łodzianom udało sie wygrać 2:1. Mecz jako żywo przypominal typową konforntację Widzewa z przeciwnikiem na szczeblu pierwszej ligi tzn. potyczka niby miała wyrównany charakter, ale decydujące ciosy zadawał Widzew. Dziś w Łodzi jest szansa na przełamanie się w starciach z Wisłą Kraków. Okazja ku temu jest znakomita, bo krakowski zespół jestw totalnej rozsypce.
Gdy Wisła gładko rozprawiała się ze swoim pierwszym przeciwnikiem w Lidze Europejskiej nikt chyba nie przypuszczał, że tak szybko nadejdzie koniec drugiego panowania Henryka Kasperczaka. Fatalne dwa mecze z FK Karabakh oraz słabe występy z Arką i Ruchem w Ekstraklasie doprowadziły do tego, że Wisła jest obecnie zespołem bez odpowiedniego trenera, skonfliktowanym wewnątrz. W zasadzie tylko Patryk Małecki mógłby stanąć śmiało przed lustrem gdyby nie fakt jego nagannnego zachowania w jednym z meczów sparingowych. Słowa "Żurawia", że Wisła jest obecnie bandą nieodpowiedzialnych ludzi były moze i przesadzone, ale też obrazują morale ekipy. Fakt, że wypowiada je osoba, która w 90 min meczu pucharowego przy stanie 0:1 uderza z karnego po ziemi w środek bramki mocno mnie zastanawiają.
Wg mnie podstawowym problemem Wisły jest zgranie, zwłaszcza formacji obronnej, która co mecz składa się z innych zawodników. Drugim problemem jest za duża ilość sprowadzonych obcokrajowców, którzy nie są w stanie wypełnić letnich ubytków kadrowych. Trzeci problem to bardzo słaba forma Żurawskiego i Pawła Brożka, którzy są już chyba wypalonymi piłkarzami. Czwarty problem to wspomniane zachowanie Patryka Małeckiego, który chyba wypracował sobie takie stosunki z kolegami z drużyny, że pomimo iż jest najlepszy nikt nie chce mu podawać płki. Piąty problem to brak trenera z prawdziwego zdarzenia.
O trenerze ekipy Widzewa mogę powiedzieć z kolei, że był dość dobrym bramkarzem. Pierwsze podejście do furbolu na szczeblu Ekstraklasy spalił całkowicie. Na pewno jednak grający praktycznie w kosmetycznie zmienianym składzie od ponad 2 lat Widzewiacy są klubem bardziej zgranym i lepiej pukładanym i pomimo braku Marcina Robaka jawią mi się jako faworyt dzisiejszego meczu, zwłaszcza wobec absencji Radka Sobolewskiego w ekipie "Białej Gwiazdy".





