- Dyscyplina: Tenis
- Rodzaj zakładu: 2drogowe
- Typ: 1
- Kurs: 1.52
- Stawka: 6/10
- Data rozpoczęcia: 17.08.2011 20:35
- Bukmacher: Unibet
Z kanadyjskiego Toronto tym razem przenosimy się na korty twarde do Cincinnati. Ponownie panie i panowie rywalizują w turnieju z serii Masters. Jest to przedostatni tydzień przed zbliżającymi się wielkimi krokami US Open. Forma u wielu zawodniczek jest jeszcze nie najlepsza, ale zarówno u Samanthy Stosur jak i Sereny Williams takowa przyszła w samą porę. Obie panie w weekend spotkały się w wielkim finale wyżej już wspomnianego przeze mnie turnieju w Toronto. Pewnie wygrała Amerykanka, która z tygodnia na tydzień powinna piąć się w górę rankingu WTA. Jeszcze niedawno znajdowała się poza pierwszą setką, teraz jest już 31. Tutaj w Stanach rozegrała już jeden mecz, w którym po dość niespodziewanej walce pokonała Czeszkę Hradecką 6-3 7-6. Nie musze mówić, że hard jest ulubioną nawierzchnią młodszej z sióstr Williams, a granie przed własną publicznością zawsze można zaliczyć jako dodatkowy atut.
Los chciał, że obie finalistki z poprzedniego turnieju zaledwie trzy dni później po raz kolejny trafiają na siebie, tym razem w jednej z wcześniejszych rund. Podobna sytuacja miała miejsce w ubiegłym tygodniu, kiedy to w odstępie kiludziesięciu godzin, dwukrotnie nasza Aga Radwańska grała ze Zvonarievą. Wracajać do Stosur. Po słabszym początku sezonu w końcu Australijka zaczęła grać na miarę oczekiwać i co najważniejsze możliwości. O tym, że grać w tenisa potrafi wiedzą wszyscy, nie zawsze jednak udaje jej się wyjść na kort i zaprezentować to co najlepsze. Na chwilę obecną forma wydaje się być ustabilizowana, mniej więcej wiadomo na co ją stać, i dlatego szykuje się ciężki mecz dla Sereny. Stosur w I rundzie niezbyt się zmęczyła, dość gładko pokonała Daniilidou 6-3 6-1. Teraz rywalka znacznie cięższa. Szykuje się prawdziwa wymiana ciosów. Mimo wszystko znacznie wyżej cenię Serenę, i nie ma się czemu dziwić. Każdy przyzna, że Amerykanki w formie praktycznie nikt nie jest w stanie powstrzymać. Mimo iż Serena wróciła po dłuższej przerwie to jak już wspominałem, regularnie pnie się w górę rankingu i wydaje się być kwestią czasu, kiedy ponownie zasiądzie w fotelu lidera rozgrywek WTA. Dzisiaj wieczorem po raz kolejny górą powinna być czarnoskóra zawodniczka.





